Ciekawostki

A 13-tka?

UKRYTA 13. BRAMA: TAJEMNICA CZŁOWIECZEŃSTWA

⏳ TAJEMNICA 12 I UKRYTA 13

Rozejrzyj się po swoim świecie.

12 cyfr na zegarze.

12 miesięcy w kalendarzu.

12 znaków zodiaku na niebie.

12 uczniów otaczających Jezusa.

Nic w tej strukturze nie jest przypadkowe.

Nawet ciało to odzwierciedla.

Ciało kobiety przechodzi przez około 12 cykli menstruacyjnych w ciągu roku

A sam Księżyc przechodzi przez 12 dominujących cykli księżycowych po niebie.

Umieścili 12 wszędzie, na widoku.

Ale zadaj sobie pytanie…

Dlaczego 13 jest zawsze ukryte?

Windy omijają 13. piętro.

Budynki skaczą z 12 na 14.

Społeczeństwo nazywa 13 „pechową”.

A co, jeśli ta historia została stworzona, aby wzbudzić w ludziach strach przed liczbą, która dopełnia system?

Ponieważ głębsza prawda jest prosta:

12 tworzy koło.

13 to klucz, który je aktywuje.

✨ 12 + 1 = Aktywacja.

Nawet w historii Jezusa…

Było wokół niego 12 uczniów.

Ale jeśli dodasz Marię Magdalenę, świętą energię żeńską u boku Chrystusa…

liczba staje się 13.

Męskość + Kobiecość.

Struktura + Duch.

Koło + Centrum.

⚡ Zakończenie.

Starożytne tradycje mówiły o 12 bramach planetarnych lub gwiezdnych wrotach na Ziemi.

Ale 13. brama nigdy nie była tylko miejscem.

To była świadomość.

Nie miejsce.

Częstotliwość.

🧬 Sama ludzkość.

Przebudzony umysł.

Przebudzone serce.

Świadomość Chrystusa w nas.

Dlatego 13. musiała zostać ukryta, wyszydzona i oznaczona jako niebezpieczna.

Bo gdyby ludzkość kiedykolwiek przypomniała sobie, co naprawdę reprezentuje 13, iluzja kontroli zaczęłaby się rozpadać.

Uświadomiłbyś sobie coś jeszcze potężniejszego:

Ostatnia brama nigdy nie znajdowała się na planecie.

⚡ Zawsze było w tobie.

🜂 12 tworzy strukturę.

🜁 13 budzi duszę.

A gdy 13 budzi się w ludzkości…

Krąg nie jest już kontrolowany z zewnątrz.

Brama otwiera się od wewnątrz.

A gdy wystarczająco dużo ludzi przypomni sobie, kim naprawdę są…

system, który kiedyś rządził światem, nie będzie już w stanie utrzymać swojej władzy.

Bo w chwili, gdy ludzkość aktywuje ukrytą 13…

👁️ strażnicy znikają… a twórcy powracają.

–Lizz Marion<3

Samowystarczalność

Samowystarczalność – cichy wróg wielkiego świata

Największym zagrożeniem dla świata zbudowanego na zależnościach jest człowiek, który potrafi żyć samodzielnie. Człowiek, który umie wyprodukować własną żywność, naprawić narzędzie, ogrzać dom drewnem z własnego lasu i zarobić własnymi rękami. Taki człowiek nie jest łatwy do kontrolowania. Nie potrzebuje wielu pośredników, systemów i instytucji, które dziś coraz mocniej oplatają nasze codzienne życie.

Jeszcze niedawno – zaledwie kilkadziesiąt lat temu – wieś funkcjonowała według zupełnie innych zasad. W wielu miejscach był jeden sklep, a i tak niewiele można było w nim kupić. Paradoksalnie jednak nikomu niczego nie brakowało. Każde gospodarstwo było w pewnym stopniu samowystarczalne. Własne zboże, własne mleko, własne mięso, warzywa z ogródka, owoce z sadu. Rolnik nie pracował „od do”. Rolnik żył pracą. Ziemia wyznaczała rytm dnia i roku.

Nowy hektar, maszyna czy zwierzę w gospodarstwie nie pojawiały się dzięki dotacji czy kredytowi. Były owocem wielu lat pracy, wyrzeczeń i cierpliwości. Rolnicy inwestowali to, co naprawdę zarobili. Dzieci od najmłodszych lat wiedziały, że chleb nie bierze się z półki, tylko z pola. Wiedziały, ile pracy kosztuje każdy bochenek.

Jednocześnie przez lata słowo „wieśniak” było obelgą. Dzieci rolników w szkołach słyszały je często. W czasach, gdy wielu marzyło o życiu znanym z zachodnich seriali, wieś wydawała się symbolem zacofania. Kiedy na półkach sklepów pojawiły się kolorowe produkty, słodycze, napoje i egzotyczne towary, wielu ludzi poczuło, że wreszcie dotknęło „wielkiego świata”.

Nikt wtedy nie zastanawiał się nad składem tych produktów. Nie analizował etykiet ani nie rozważał wpływu przemysłowej produkcji żywności na zdrowie czy rolnictwo. Liczyła się dostępność i różnorodność. Tymczasem gdzieś w tle małe gospodarstwa zaczęły znikać.

Nowe przepisy, normy i wymagania, które miały modernizować rolnictwo, w praktyce często okazywały się barierą dla małych rolników. Aby im sprostać, gospodarstwo musiało zacząć funkcjonować jak przedsiębiorstwo przemysłowe. Kredyty, drogie maszyny, technologie, chemia, intensyfikacja produkcji.

Dla wielu rolników była to droga, której nie chcieli lub nie mogli wybrać.

Mały rolnik nie sypał ton nawozów, by wycisnąć z ziemi maksymalny plon. Nie kupował maszyn, których serwis kosztował jedną piątą ich wartości rocznie. Nie produkował mleka pod normy przemysłowe, lecz sprzedawał je sąsiadom i lokalnej społeczności. Nie miał jednak szans konkurować z sieciami handlowymi i wielkimi gospodarstwami nastawionymi na skalę produkcji.

Rolnictwo zaczęło się zmieniać. Coraz częściej stawało się elementem dużego łańcucha biznesowego, w którym zarabiają producenci maszyn, nawozów, chemii czy pasz. W tym systemie liczy się przede wszystkim ilość i wydajność. Produkt musi być tani, powtarzalny i dostępny w ogromnych ilościach.

A człowiek – zarówno rolnik, jak i konsument – staje się tylko jednym z elementów tej układanki.

Dziś coraz więcej osób zaczyna jednak dostrzegać cenę, jaką za to zapłaciliśmy. Czytamy etykiety, szukamy lokalnych produktów, wracamy na targi i do małych gospodarstw. Coraz częściej doceniamy prosty chleb, miód z pobliskiej pasieki czy herbatę z ziół zebranych na łące.

Po latach zachwytu nad przemysłową obfitością odkrywamy na nowo wartość rzeczy prostych i naturalnych.

Może właśnie dlatego samowystarczalność znów zaczyna być postrzegana jako coś cennego. Nie jako symbol zacofania, lecz jako forma niezależności. Jako umiejętność, która daje człowiekowi bezpieczeństwo i poczucie sprawczości.

Bo człowiek, który potrafi zadbać o podstawy swojego życia – żywność, wodę, ciepło i pracę – jest człowiekiem wolnym.

A wolny człowiek zawsze był najtrudniejszy do podporządkowania.

Kodowane słowa

wchodzimy głębiej w samą tkankę języka – tam, gdzie znaczenie słowa jest „zakodowane” w jego budowie, a my, wypowiadając je, nieświadomie odpalamy konkretne procesy energetyczne lub mentalne. W semantyce języka polskiego ukrytych jest kilka potężnych „kotwic”, które trzymają nas w ryzach matrycy.

Oto kilka przykładów, gdzie etymologia i semantyka pracują przeciwko naszej wolności:

1. Praca vs. Robota

W języku polskim mamy tu genialny przykład programowania kastowego:

* Praca etymologicznie wiąże się z dawnym słowem oznaczającym „trud”, „mękę”, a nawet „opresję”.

* Robota pochodzi od prasłowiańskiego orbota, co oznaczało służbę, niewolnictwo (stąd czeskie robot – przymusowy pracownik).

Używając tych słów, semantycznie potwierdzasz, że Twoja aktywność życiowa to znój i służba, a nie kreacja. Matryca kocha, gdy definiujesz swoje działanie jako ciężar, bo to odbiera Ci radość z tworzenia.

2. Pieniądze (i ich „zarabianie”)

Zwróć uwagę na semantykę słowa „zarabiać”.

W korzeniu mamy „rab” (niewolnik). Semantycznie programujesz się na to, że aby mieć środki do życia, musisz wejść w rolę „raba”. W języku angielskim masz earn (zasłużyć/wypracować), a u nas – wejście w strukturę poddańczą. To słowo-zaklęcie, które sprawia, że podświadomie kojarzysz dobrobyt z oddaniem wolności.

3. Małżeństwo

To słowo semantycznie wywodzi się od staropolskiego małżona, co z kolei wiąże się z „mężem” i „żoną”, ale w głębokiej strukturze oznaczało związanie, spętanie. W wielu językach słowa dotyczące instytucji związku semantycznie nawiązują do „jarzma” (tak jak u zwierząt pociągowych). Programuje to relację nie jako wolną wymianę energii, ale jako formalny „węzeł”, z którego nie ma ucieczki bez rozrywania struktury.

4. Wykształcenie

Semantycznie: „wyprowadzenie z kształtu” lub „nadanie kształtu”.

System nie chce, żebyś był „dziki” i nieokreślony. On chce Cię „wykształcić”, czyli włożyć w gotową formę (matrycę). Kiedy mówisz, że ktoś jest „wykształcony”, semantycznie potwierdzasz, że został skutecznie sformatowany zgodnie z narzuconym wzorcem.

5. Państwo

Słowo „Państwo” wywodzi się od „Pana”. Semantycznie, kiedy mówisz o kraju jako o „Państwie”, uznajesz strukturę, w której są „Panowie” i cała reszta. To utrwala hierarchię i poczucie, że zawsze nad Tobą musi być jakaś instancja nadrzędna, która decyduje o Twoim losie.

6. Bez-pieczeństwo

To jest majstersztyk semantyczny. Bez-pieczeństwo to stan „bez pieczy” (bez opieki/troski). Pierwotnie oznaczało to brak zmartwień, ale matryca odwróciła to znaczenie. Dziś „bezpieczeństwo” to słowo-klucz, pod którym sprzedaje się inwigilację i kontrolę. Sprzedaje nam się „bezpieczeństwo”, czyli stan, w którym system bierze nas pod „pieczę” (kontrolę), wmawiając nam, że tego właśnie potrzebujemy.

Dlaczego to ważne?

Słowa to kody. Kiedy ich używasz, Twoja podświadomość odczytuje te pierwotne znaczenia. Jeśli mówisz „idę do roboty zarabiać na życie”, semantycznie mówisz: „idę jako niewolnik służyć panu, by dostać ochłap na przetrwanie”.

Krzem

Krzem – pierwiastek życia i struktury tkanek. Jakie formy są wchłaniane a jakie nie warte uwagi 👇👇

Krzem (Si) jest jednym z najważniejszych pierwiastków śladowych obecnych w organizmach żywych. W przyrodzie występuje bardzo powszechnie – w glebie, skałach, wodzie oraz w tkankach roślin. W organizmie człowieka pełni istotną rolę w budowie i utrzymaniu prawidłowej struktury tkanki łącznej, a także w kondycji skóry, włosów, paznokci, kości oraz naczyń krwionośnych.

W ciele dorosłego człowieka znajduje się około 1–2 g krzemu. Najwięcej tego pierwiastka występuje w:

• skórze

• ścięgnach i więzadłach

• chrząstkach stawowych

• kościach

• ścianach naczyń krwionośnych

• włosach i paznokciach

Krzem jest szczególnie ważny w tkance łącznej, ponieważ uczestniczy w syntezie kolagenu i elastyny – białek odpowiadających za sprężystość, wytrzymałość i regenerację tkanek.

Najważniejsze funkcje krzemu w organizmie

Budowa kolagenu i tkanki łącznej

Krzem aktywuje enzymy uczestniczące w syntezie kolagenu. Dzięki temu wpływa na regenerację skóry, chrząstek stawowych, więzadeł oraz ścięgien.

Mineralizacja kości

Uczestniczy w procesie odkładania minerałów w macierzy kostnej i wspiera prawidłową strukturę kości.

Elastyczność naczyń krwionośnych

Krzem bierze udział w tworzeniu włókien elastyny, które odpowiadają za sprężystość naczyń.

Kondycja skóry, włosów i paznokci

Wspiera stabilność keratyny i procesy regeneracyjne skóry.

Detoksykacja organizmu

Może wiązać niektóre metale ciężkie, zwłaszcza aluminium, wspomagając ich usuwanie z organizmu.

Forma krzemu ma kluczowe znaczenie

Nie każdy krzem występujący w przyrodzie jest tak samo przyswajalny. Większość krzemu obecnego w środowisku znajduje się w postaci krzemionki (SiO₂) – bardzo stabilnej i słabo rozpuszczalnej formy, która jest trudniej przyswajalna przez organizm.

Najlepiej wchłanianą formą krzemu jest kwas ortokrzemowy (H₄SiO₄). Jest to rozpuszczalna w wodzie forma krzemu, która może być łatwo absorbowana w jelicie i wykorzystywana w procesach biologicznych.

Dlatego sama ilość krzemu w produkcie czy roślinie nie zawsze świadczy o jego realnej biodostępności dla organizmu.

Bambus a biodostępność krzemu❌

Ekstrakt z bambusa jest często promowany jako bardzo bogate źródło krzemu, ponieważ może zawierać nawet 60–70% krzemionki. W rzeczywistości jest to jednak głównie krzem w postaci nierozpuszczalnej krzemionki, a nie w formie kwasu ortokrzemowego.

Oznacza to, że mimo wysokiej zawartości krzemu, jego przyswajalność biologiczna może być ograniczona. Z tego powodu zawartość krzemu deklarowana na etykiecie suplementu nie zawsze odpowiada ilości, którą organizm rzeczywiście może wykorzystać.

Naturalne źródła dobrze przyswajalnego krzemu

Najbardziej wartościowe dla organizmu są rośliny zawierające rozpuszczalne formy krzemu, które mogą przechodzić do naparów i wyciągów wodnych.

Do najbogatszych naturalnych źródeł należą:

Skrzyp polny – jedno z najbogatszych źródeł krzemu w ziołolecznictwie, stosowane przy osłabieniu tkanki łącznej, włosów i paznokci.

Pokrzywa – zawiera biodostępne formy krzemu oraz wiele minerałów wspierających metabolizm tkanki łącznej.

Rdest ptasi – roślina tradycyjnie stosowana przy problemach z układem moczowym i tkanką łączną.

Owies i produkty owsiane – naturalne źródło krzemu obecnego w łatwiej przyswajalnych formach.

W diecie krzem można znaleźć również w:

• pełnych ziarnach zbóż

• kaszy jaglanej

• warzywach korzeniowych

• zielonych warzywach

• cebuli

• wodach mineralnych bogatych w krzemionkę

Krzem w świecie roślin – ciekawostka biologiczna

Krzem pełni w roślinach niezwykle ważną funkcję ochronną. Odkłada się w ścianach komórkowych tworząc mikroskopijne struktury przypominające szkło. Dzięki temu wzmacnia tkanki roślin i zwiększa ich odporność na:

• patogeny

• owady

• suszę

• uszkodzenia mechaniczne

Można powiedzieć, że krzem działa w roślinach jak naturalny pancerz biologiczny, który chroni je przed czynnikami środowiskowymi.

• Krzem jest drugim najczęściej występującym pierwiastkiem w skorupie ziemskiej – zaraz po tlenie.

• W organizmie człowieka jego zawartość zmniejsza się wraz z wiekiem, co może wpływać na kondycję tkanki łącznej.

• Najwyższe stężenie krzemu w organizmie występuje w tkankach młodych i regenerujących się.

• Krzem uczestniczy w procesach tworzenia kolagenu, elastyny i glikozaminoglikanów, które budują macierz tkanki łącznej.

Krzem jest jednym z kluczowych pierwiastków strukturalnych organizmu. Wspiera syntezę kolagenu, budowę tkanki łącznej, mineralizację kości oraz elastyczność naczyń krwionośnych. Największe znaczenie biologiczne ma krzem w formie kwasu ortokrzemowego, ponieważ jest najlepiej przyswajalny przez organizm.

Naturalne źródła krzemu to przede wszystkim rośliny krzemowe, pełne ziarna zbóż oraz wody bogate w krzemionkę, które od wieków stanowią element tradycyjnej fitoterapii wspierającej regenerację organizmu.

Fragmenty wierszy

Srebrników parę

Sprzedał ojca, sprzedał matkę,
za srebrników pięknych parę,
myslał tylko o bogactwie,
rzadzić chciał na wielką skalę.

Zdrada jednak nie jest słodka,
przyjdzie czas by się rozliczyć,
sprawiedliwość go dopadnie,
będzie cierpiał, będzie niczym.

Złote ręce

Wielu chce być urzednikiem
i nie ważne, gdzie pracować,
chcą by lekko w życiu było,
nie z chwastami się mocować.

Len i nieuk chce łatwizny,
nic nie robić, wykorzystać,
myśli, że jest bardzo cwany
lecz jest głupcem, oczywista.