Co to jest Uzdrawianie i jak to działa?

Organizm ludzki jest unikalnym i uniwersalnym mechanizmem, który potrafi sam doprowadzić się do korekty i prawidłowego działania, wychodząc ze wszystkich chorób. Tak, dosłownie ze wszystkich!!! Nie ma nieuleczalnych dolegliwości. Stan naszego zdrowia zależy głównie tylko od jednego czynnika – energii, która jest niezbędna dla organizmu do poprawnej pracy. Lecz kiedy spojrzymy na ludzi którzy nas otaczają, zauważymy zupełnie odwrotny faktor, ludzie ciężko chorują i umierają, nie wiedząc jak pracuje ich organizm, i tego, co w pierwszej kolejności potrzebne jest dla uzdrowienia.

Zacznijmy po kolei, wszystko co jest ożywione i napełnione siłą życia, zawsze jest zdrowe i silne. Jest tak pośród roślin, ptaków, zwierząt i również pośród ludzi. Ale z niewiadomych dla większości przyczyn, z latami energia ubywa, człowiek staje się bardziej powolny, i również ubywa energia z jego organów. Na skutek takiego ubytku energii następuje zaburzanie w pracy jak poszczególnych organów, tak i w całości organizmu. Nie warto tu rozpisywać na diagnozy, gdyż przyczyna wszystkich chorób jest jedna – utrata siły życia. Z ogólnodostępnej nauki wiemy, że organy od wieku 20 lat i dalej niby się starzeją i to jest powód słabości i chorób, lecz w rzeczywistości wszystko jest na odwrót. Tak zwane starzenie się bądź powstanie ciężkich chorób następuje z powodu zaniku energii i jej cyrkulacji pomiędzy organami.

Popatrzmy jak jest w przyrodzie. Jeżeli kwiatek który pięknie kwitnie ustawimy w ciemne miejsce, z powodu braku energii słonecznej zaczyna on obumierać, a jeżeli do tego nie damy mu wody, on po prostu uschnie. Zaś kiedy wystawimy go na słońce, rozpoczyna się odwrotny proces ożywienia. Człowiek jet częścią przyrody i na niego działają wszystkie prawa przyrody w bardzo podobny sposób. Z jednym wyjątkiem, kwiatek żyje siłami praw rozprzestrzenienia światła życia, zaś człowiek swoim umysłem może aktywnie wpływać na te prawa, czyniąc blokady, bądź odwrotnie- regenerując ten bądź inny organ. W tym jest wyższość człowieka nad przyrodą, lecz również przekleństwo jeżeli nie posiada on wiedzy o sobie. Co z tego wynika? Otóż duża część chorób które powstają, jest skutkiem niepoprawnego korzystania z sił i energii którą posiada człowiek.

Sprobujmy w dużym uproszczeniu podzielić te rodzaje energii na kategorie bezpośredniego wpływu i sprawności pracy organizmu.

1. Podstawowa siła (lecz nie główna), pobierana jest z pokarmów. Ale nie w tym znaczeniu jak dziś jest to przedstawione, a z żywych pokarmów, czyli tych co posiadają jeszcze w sobie siłę życia. Różnica pomiędzy żywymi pokarmami i pokarmami martwymi w stosunku energetycznym jest mniej więcej 10 do 1. Na przykład jeżeli zjemy jabłko zerwane z drzewa, to jest to 10 punktów zasilenia ciała. Zaś jeżeli to samo jabłko przeleżało miesiąc czasu to organizm odbierze tylko 1 punkt zasilenia, lub mniej, gdyż reszta energii «wyparowała». Jabłko zaczyna swój proces obumierania tuż po zerwaniu. I tak jest z każdym produktem. Jest rzecz jasna część produktów które mogą utrzymywać niewidoczny potencjał energii dość długo, są to wszystkie nasiona, które odpowiednio przychowane mogą utrzymywać wysoki poziom energii, niezbędny dla wzrostu rośliny, latami, nawet 10-20 lat. Z resztą produktów miękkich wszystko jest jak opisano wyżej.

2. Kolejnym najważniejszym zródłem siły jest woda. Żywa woda pobrana tuż ze źródła utrzymuje siłę ziemi i ogromny potencjał energii kilka dni. Zaś woda która stoi w butelkach tygodniami, bez względu na jej walory smakowe, uważana jest za wodę martwą, lub dążącą do obumierania, z powodu braku połączenia jej z ziemią i polem magnetycznym ziemi.

3. Niemniej ważnym jest powietrze, którym oddychamy, i tu chodzi nie tylko o czystość, ale i o to by powietrze było żywe, żywe jest tam gdzie integruje się z przyrodą wprost. Czyli lasy, łąki, jeziora i t.d… Wiele ludzi intuicyjnie wybiera te miejsca dla odpoczynku i nabrania siły i po krótkim czasie odczuwa siebie o zwiększonym poziomie energii.

Wyżej opisane źródła siły określane są jako mniejsze, czyli siły który stwarzają warunki dla istnienia cała, lecz nie oznacza to, że jedyne. Są one bardzo ważne, ale istnieje poziom sił, które w swojej emanacji znacznie przewyższają, a w niektórych wypadkach mogą zastąpić powyższe źródła energii.

4. Siła życia która została skumulowana z produktów wody, słońca i powietrza – jest zasadniczą siłą, która krąży w organizmie i podtrzymuje nasze ciało w zdrowym stanie. Czasami nazywana jest energia eteru. Lecz rzecz nie w nazwie, a w zrozumieniu procesu. Skumulowana siła, podlega woli człowieka i może być wykorzystana jak do uzdrawiania chorych części ciała, tak i dla zatrzymania wszelkich procesów starzenia organizmu. Ważną uwagą jest fakt, że siła skumulowana, czyli neutralna w stanie spokoju i rozproszenia, znajduje się wszędzie wokół nas. Można ją nazwać polem magnetycznym ziemi, bądź energią atmosfery ziemi, o spotęgowanym stanie, z której my również możemy korzystać wprost, bez udziału wyżej opisanych składników, lub tylko z małą ilością wydobycia energii z pokarmów. Istnieje wiele technik kumulacji energii w organizmie. Zazwyczaj ludzie wykorzystują technikę aktywności. Czyli aktywują poziom energii poprzez różne ćwiczenia. Technika ta jest słaba, z powodu tego ze energia szybko znika i wymaga ciągłych ćwiczeń, lecz działająca i dająca możliwość na minimalnym poziomie utrzymać energię życia.

5. Jednym z potężnych źródeł siły, jest nasza Dusza. A właściwie my sami, nasza istota, która istnieje w tym ciele. Co to jest? Niby wiemy, a niby nie. Weźmy za przykład komputer. To tylko pył ziemi, odpowiednio ułożony, składający się z różnych elementów przyrody takich jak kryształy, metale i t.d.. I on jest w podobieństwie do naszego ciała. Oprogramowanie które jest w komputerze, jest podobne do naszej wiedzy o świecie i wszystko to co kiedykolwiek zarejestrowało nasze oko. Lecz dopóki nie podłączymy zasilenia energii, to wszystko leży jak martwy gruz. W naszym ciele jest podobnie, zaś zasilenie płynie właśnie z Duszy i Ducha. Pamiętasz cytat z pism – «tchnienie Ducha Świętego»? to i jest siła, która uruchamia nasze ciało i przewyższa jakiekolwiek siły niższe, które w tym wypadku występują jako zastępcze. Kiedy Dusza odchodzi, jest to podobne do tego jak wyłączamy komputer z gniazdka. Jeszcze jakiś czas pracuje na baterii, a póżniej wszystko znika. Kiedy Dusza wraca wszystko ożywa i zaczyna istnieć według programu założonego w mózgu. Co nocy robimy «reset naszego bio komputera», by zwolnić miejsce na kolejny dzień. I właśnie w tym momencie następuje proces największego i najmocniejszego uzdrowienia. Rzecz jasna, przy określonych warunkach. Tu dam ci małą wskazówkę- nasz organizm regeneruje się od zachodu słońca do astrologicznej północy. Po tym, czasie, od północy do świtu zmienia się biegunowość i organizm pracuje w fazie poboru energii (pod warunkiem ze jest gdzie pobierać i wszystkie organy są zdrowe). Od świtu do zenitu słońca jest intensywny wzrost energii, a od zenitu do zachodu słońca intensywne wypróżnia się z resztek sił. Tak żyje nie tylko człowiek, a cała przyroda co nas otacza.

Powróćmy do samego początku. A jak być w stanie, kiedy człowiek już zachorował i ma problem z całym organizmem bądź z jakąś jego częścią? Tu bez pomocy z zewnątrz trudno będzie sobie poradzić. Z tego powodu, że osłabienie wpływa również na pracę mózgu i jeżeli ktoś ma wypracowaną technikę, jest duże prawdopodobieństwo że sobie poradzi. Zaś przy braku wiedzy jak to zrobić, potrzebujemy kogoś, kto przywróci nam poprawną cyrkulację i aktywność energetyczną całego naszego organizmu. Taka czynność może być jak natychmiastowa w spontanicznych i przypadkowych dolegliwościach, tak i długotrwała w przypadku dolegliwości które trwają latami. Ale w tym i drugim wypadku to jest realne i możliwe. Usunięcie nie tylko blokady cyrkulacji energii, lecz i aktywacja i napełnienie organów nową siłą życia. Jeżeli planujesz sam sobie radzić, to niezbędna jest nauka i to nie tylko teoretyczna a praktyczna, w gromadzeniu i kumulacji energii w ciele.