Niechciani pasażerowie na gapę …

Podzielę się pewną historią kobiety, u której występowały od dłuższego czasu pojawiające się bóle brzucha oraz krwawienia z narządów rodnych jak i z odbytu. Lekarze stwierdzili u niej w jamie brzusznej guzy i zalecono jej terapie przeciwnowotworową. Badania kliniczne wykazały, że kobieta jest w stanie krytycznym.

Wyniki badania ultrasonograficznego wykazały też nadmiar gazów jelitowych i oraz poszerzone pętle jelitowe i prawdopodobny skręt jelita cienkiego. Jednak nie było uczucia rozdęcia brzucha czy wymiotów a markery były w normie. Kobieta ta jednak nie zdecydowała się na chemię ,którą jej zaproponowano i wykonała dalsze badania oraz zgłosiła się do innej placówki medycznej gdzie poddała się ponownemu badaniu gdzie wykonano laparotomię, która pokazała, że jelito czcze i jelito kręte wypełnione jest około 200 glistami i nie tylko gdyż znajdowały się inne otorbielone pasożyty które określono jako guzy. Glistnica jest zdumiewającym ogólnoświatowym problemem zdrowia publicznego i najczęstszą inwazją robaków pasożytniczych na świecie. Przyczyniają się do tego nie tylko złe warunki sanitarne ale też brak profilaktycznego dbania o siebie jak i obowiązek odrobaczania się dwa razy w roku.

Ci którzy u mnie byli i mnie znają wiedzą ,że u mnie do picia można dostać tylko wodę oczyszczoną oraz napar mieszanki ziół z dodatkiem piołunu i wrotyczu. W ten sposób dbam o to by nie było możliwości zarażenia się pasożytami. Bołotow też w swojej książce zaleca żeby na wieczór wypić napar z piołunu.

Współczesna medycyna obecnie skupia swoją uwagę na leczeniu objawów a nie doszukiwaniu się przyczyn chorób. Przypomina krótko mówiąc pudrowanie trupa. Zamiast doszukać się przyczyn wywołujących objawy choroby.

Nadieżda Siemionowa ,o której wspomniałem we wcześniejszym poście o biorezonansie (patrz poniżej). Powołała się w swojej książce „Szkoła Zdrowia” na badania naukowe które były przeprowadzone na sekcjach zwłok wszystkich krajów świata , że 90% populacji jest zarobaczona. Bardzo często otorbielone w formie guzów pasożyty mylone są z nowotworami. Bardzo często powtórzę ! Kumacie to ?!

Cóż mogę powiedzieć ,na badaniu biorezonansowym prawie mi się nie zdarza żeby ktoś nie posiadał w sobie pasażera na gapę ,który okrada nas z mikroelementów ,pożywienia ale też robi niezłą rozpierduchę często wędrując po organach wewnętrznych i pozostawiając po sobie całą masę odchodów (toksyn). Które są bardzo niebezpieczne dla ciała gdyż mogą często powodować podłoże do chorób nowotworowych.

Najczęściej występujące są nicienie , przywry czy tasiemce , choć jest cała masa innych robali.

Oczywiście gdy dbamy o swoje zdrowie i organizm jest silny ,który radzi sobie z nimi usuwając je wszystko jest dobre . Ale gdy jesteśmy osłabieni stresem wyczerpani pracą istnieje większe ryzyko ,że zadomowią się w nas pasożyty. Często zarażamy się od naszych zwierząt czy od siebie nawzajem ale mogą być też jaja na nie mytych warzywach i owocach. Możemy kupić też w markecie puszkę z rybkami, w której będą jaja przywry np. Trudno tego uniknąć. Naprawdę trudno zaufajcie mi proszę bo wiem o czym piszę .

Na genialny pomysł wpadła Siemionowa zakładając Szkołę zdrowia w Soczi gdzie prowadzi się nie tylko badania diagnostyczne biorezonansem ale też prowadzi się terapie umożliwiajcie pozbycie się pasożytów. W niektórych przypadkach udaje się efekty osiągnąć już po 14 dniach choć z reguły trwa to dłużej . Siemionowa stwierdziła ,że prawie 100% wszystkich trafiających osób do jej kliniki zarażona jest glistą ludzką należącą do robaków obłych ,która sięga rozmiarów 20-40 cm. Której ulubiona miejscówką jest właśnie jelito cienkie.

Ale może też podróżować do żołądka czy dróg oddechowych. Może też się zdarzyć że podczas wymiotów wywalimy je z siebie. Objawy jakie powodują to częste migreny ,bóle brzucha , drgawki (ruchy mimowolne) czy suchy kaszel. Problemy ze snem .

Pasożyty wydalają masę toksyn zatruwając organizm co często może prowadzić nawet do zgonu w wyniku zatrucia. Skraca to niepotrzebnie życie osobom w podeszłym wieku ,które nieświadome pasażerów na gapę padały ich ofiarą .

Na dolegliwości związane z toksynami pasożytów lekarze wypisują dziesiątki recept a pacjenci ponoszą nie małe straty finansowe bez żadnego efektu. I biznes się kręci . Jak myślcie dlaczego cukier jest w każdej butelce mleka w marketach czy w jogurtach dla dzieci jest prawie jedna trzecia cukru ? No właśnie już chyba każdy odpowiedział sobie sam na te pytanie.

Kiedyś też usłyszałem od kogoś z branży pogrzebowej jak ze zwłok nieustannie wyłażą przez usta dziesiątki robaków.

Dla prawidłowego dbania o swoje zdrowie powinniśmy regularnie oczyszczać nasz organizm z pasożytów. Jest to nie tylko bardzo dobra profilaktyka ale też dbanie o to by nie zachorować na bardzo poważne choroby uznane przez współczesną medycynę jako nie uleczalne.

Aby zacząć pozbywać się pasożytów polecam od badania biorezonansem ponieważ z kału często nie wychodzą wyniki pozwalające na stwierdzenie ich obecności. Do badania dajemy malutki kawałek w próbówce a kupka jest dosyć spora i trzeba mieć szczęście żeby akurat w tej cześć ,która daliśmy do badań znajdowały się jaja czy fragment pasożyta.

Oczywiście polecam fachowe piśmiennictwo z tego zakresu (Rath, Hulda Clark, Siemionowa,Lebiediew.

Polecam dbanie o siebie ponieważ układ odpornościowy walcząc z toksynami zużywa bardzo duże ilości nie tylko energii przez co jesteśmy ciągle zmęczeni ale też całą masę mikroelementów i witamin, których nieustannie potrzebujemy. Białe krwinki potrzebują germanu oraz selenu do usuwania toksyn ocie raz innych związków chemicznych a leukocyty naturalnej lewoskrętnej witaminy C . Dokarmianie białych krwinek powoduje ,że organizm zaczyna błyskawicznie eliminować patogeny.

Greg Janowski