Mięsień płaszczkowaty!

​Większość z nas, myśląc o łydce, widzi charakterystyczne “serduszko” z tyłu nogi. To mięsień brzuchaty. Ale tuż pod nim kryje się prawdziwy twardziel do zadań specjalnych – mięsień płaszczkowaty (łac. musculus soleus).

​Choć niewidoczny na pierwszy rzut oka, to właśnie on wykonuje najcięższą pracę w ujęciu dobowym. Jakie ma zastosowanie w naszym ciele? Będziesz zaskoczony!

​ Do czego służy nam łydka i płaszczkowaty?

​Drugie serce Twojego organizmu

Grawitacja sprawia, że krew łatwo spływa do nóg, ale trudniej ma z powrotem. Skurcze mięśnia płaszczkowatego działają jak potężna pompa, która tłoczy krew żylną z powrotem do góry, w kierunku serca. Sprawna łydka to mniejsze ryzyko obrzęków i żylaków!

​Strażnik równowagi i postawy

Płaszczkowaty pracuje bez przerwy, kiedy stoisz. To on mikrosekunda po mikrosekundzie koryguje Twoją postawę, żebyś nie przewrócił się do przodu. Ma gigantyczną przewagę włókien wolnokurczliwych, co oznacza, że jest niemal nie do zmęczenia.

​Amortyzator i motor napędowy

Podczas chodzenia, biegania czy skakania łydka przyjmuje na siebie ogromne obciążenia, chroniąc Twoje stawy kolanowe i skokowe. Płaszczkowaty generuje też siłę potrzebną do odbicia stopy od podłoża – bez niego ani rusz!

​Ciekawostka metaboliczna!

​Ostatnie badania pokazują, że aktywacja mięśnia płaszczkowatego (nawet podczas siedzenia, poprzez rytmiczne unoszenie pięt) potrafi znacząco przyspieszyć metabolizm glukozy i tłuszczów. To idealny „haczyk” na długie godziny spędzone za biurkiem!

​Jak o niego zadbać?

​W przeciwieństwie do mięśnia brzuchatego, płaszczkowaty pracuje najmocniej, gdy kolano jest ugięte.

​Ćwiczenie dla Ciebie: Usiądź na krześle, oprzyj coś ciężkiego na kolanach i unoś pięty wysoko do góry. Twoje łydki (i układ krążenia) Ci podziękują!

​Dbaj o swoje łydki – to fundament Twojego ruchu i zdrowia!