KIM BYŁ JEZUS ZGODNIE ZE STAROŻYTNYMI PISMAMI GNOSTYCZNYMI? Odkryj tajemnicę, która czekała na nas 2000 lat!
Kiedy myślimy o Jezusie, najczęściej przed oczami staje nam obraz wykreowany przez setki lat tradycji: człowiek na krzyżu , baranek ofiarny, Bóg na odległym tronie.
A co, jeśli starożytność skrywa zupełnie inne, o wiele bardziej intymne i wyzwalające oblicze tej niezwykłej postaci?
W 1945 roku w egipskiej miejscowości Nag Hammadi miejscowy rolnik dokonał odkrycia, które wstrząsnęło światem nauki i teologii. W glinianym dzbanie ukrytym w jaskini znaleziono bezcenne papirusy. Były to starożytne ewangelie gnostyczne – teksty, które nie weszły do oficjalnego kanonu Biblii. Wśród nich znalazły się m.in. Ewangelia Tomasza, Ewangelia Filipa czy Ewangelia Marii Magdaleny.
Obraz Jezusa, jaki z nich emanuje, zapiera dech w piersiach. To mistrz duchowy, nauczyciel miłości , oświecony przewodnik i – co najważniejsze – ktoś, kto wierzy, że każdy z nas nosi w sobie boską iskrę.
Przewodnik, a nie Sędzia
W tradycyjnym ujęciu, aby dotrzeć do Boga, człowiek potrzebuje pośredników: kapłanów,sakramentów, świątyń, skomplikowanych rytuałów. Jezus w tekstach gnostycznych mówi coś zupełnie innego, rewolucyjnego wręcz na tamte czasy. Mówi: „Zwróć się do wewnątrz”.
Według gnostyków, Jezus przyszedł na świat nie po to, by odkupić nas z grzechu pierworodnego (wiele nurtów gnostycznych w ogóle odrzucało pojęcie grzechu jako winy), ale by obudzić nas z duchowego snu.
Uważał, że ludzkość cierpi z powodu niewiedzy (amnezji), a nie z powodu zepsucia. Jezus gnostycki to Budziciel. Przynosi on Gnozę – głębokie, bezpośrednie i osobiste poznanie prawdy o tym, kim naprawdę jesteśmy.
Ewangelia Tomasza: „Królestwo jest w Was”
Ewangelia Tomasza to zbiór 114 tajemniczych wypowiedzi Jezusa (logiów). Nie znajdziemy tu cudów, ukrzyżowania ani zmartwychwstania. Jest tylko czysta mądrość. Jezus brzmi w niej jak wschodni mistrz zen.
W trzecim logionie Jezus wypowiada słowa, które całkowicie zmieniają perspektywę na duchowość:
”Jeśli wasi przywódcy powiedzą wam: ‘Oto królestwo jest w niebie’, wtedy ptaki niebieskie wyprzedzą was. Jeśli powiedzą wam: ‘Jest w morzu’, wtedy ryby was wyprzedzą. Królestwo jest w was i jest na zewnątrz was.”
To niesamowicie pozytywne przesłanie! Jezus nie każe czekać na życie po śmierci, by zaznać raju. Królestwo Boże to nie miejsce na mapie zaświatów, ale stan świadomości, który możemy osiągnąć tu i teraz. Wymaga to jednak poznania samego siebie. W innym fragmencie Jezus dodaje: “Kto poznał siebie, ten osiągnął pełnię.” To całkowite odrzucenie strachu na rzecz samoświadomości.
Jeszcze piękniejszy jest logion 108, w którym Jezus mówi:
”Kto napije się z moich ust, stanie się taki jak ja, a ja stanę się nim, i to, co ukryte, zostanie mu objawione.”
Czy to nie brzmi pięknie? Jezus nie stawia się na piedestale, nie mówi „kłaniajcie się mi”. Mówi: „Zrozum moje nauki, a staniemy się równi”. To postawa pełna miłości i szacunku dla ludzkiego potencjału. Każdy człowiek, według tej wizji, ma szansę stać się “Chrystusem”, czyli przebudzonym.
Ewangelia Marii Magdaleny: Kobieta jako Wzór Ucznia
Kolejnym niezwykłym tekstem jest Ewangelia Marii. Ukazuje ona Jezusa (nazywanego tam często Zbawcą), który traktuje kobiety i mężczyzn z absolutną równością. Co więcej, to właśnie Maria Magdalena jest tą, która najlepiej rozumie jego nauki – o wiele lepiej niż zdezorientowani Piotr czy Andrzej.
Jezus przekazuje Marii tajemnice dotyczące wędrówki duszy i pokonywania własnych lęków oraz ego. Kiedy apostołowie wątpią, Maria wstaje i pociesza ich słowami:
”Nie płaczcie i nie smućcie się, ani nie wątpcie, albowiem Jego łaska będzie z wami wszystkimi i będzie was chronić.”
Jezus gnostycki to człowiek, dla którego płeć nie ma znaczenia. Liczy się tylko otwartość umysłu i serca. Wybiera Marię na powierniczkę swoich najgłębszych myśli, dowartościowując tym samym rolę kobiecości w rozwoju duchowym – co na tamte czasy (i niestety również przez wiele późniejszych wieków) było czymś nie do pomyślenia.
Ewangelia Filipa: Sakrament Komnaty Małżeńskiej
Gdy zajrzymy do Ewangelii Filipa, odkryjemy Jezusa mówiącego o miłości w sposób metafizyczny i niesamowicie głęboki. Pojawia się tam symbol “komnaty małżeńskiej” (bridal chamber). Nie chodzi tu o zwykły ślub, ale o zjednoczenie naszych wewnętrznych przeciwieństw.
Jezus gnostycki uczy, że człowiek cierpi, ponieważ czuje się oddzielony: od natury, od innych ludzi, od Boga, a przede wszystkim – od samego siebie. Celem nauk Jezusa jest scalenie tego, co rozerwane. Połączenie serca i umysłu, duszy i ciała, pierwiastka męskiego i żeńskiego w nas samych. Kiedy to osiągniemy, stajemy się jednością z całym Wszechświatem. Zamiast dzielić świat na “my” i “oni”, “dobrzy” i “źli”, gnostycki Jezus zachęca do widzenia boskości w każdym skrawku rzeczywistości.
”Rozszczep kawałek drewna – jestem tam; podnieś kamień, a tam mnie znajdziesz.” (Ewangelia Tomasza, Logion 77).
Oświecony Nauczyciel Miłości i Światła
Podsumowując, starożytne pisma z Nag Hammadi rysują przed nami obraz Jezusa wolnego od dogmatów. To Jezus uśmiechnięty, mądry, zachęcający do pytań. Jezus, który nie straszy grzechem pierworodnym lub piekłem, lecz wskazuje na Światło, które już płonie w naszych sercach.
Nie chce on zakładać wielkich instytucji. Pragnie jedynie, abyśmy przestali być “pijani” (jak to określa w jednym z tekstów) ułudą materialnego świata, przebudzili się i rozpoznali naszą prawdziwą, nieśmiertelną naturę.
To Jezus, który przypomina nam: Nie jesteście ofiarami losu, jesteście Dziećmi Światła, Źrodła.
Ten wizerunek Jezusa z Nazaretu – jako radykalnego terapeuty dusz, nauczyciela miłości , duchowego rewolucjonisty i mistrza wewnętrznej transformacji – jest niesamowicie bliski dzisiejszym poszukiwaczom duchowym, niezależnie od ich przynależności religijnej.
A CO WY O TYM MYŚLICIE?
Jak rezonuje z Wami taki obraz Jezusa?

