KRZYWY KALENDARZ
Wszystkie rdzenne ludy świata przestrzegały 13-miesięcznego kalendarza. Następnie „Ktoś” odjął jeden miesiąc, aby przerwać połączenie między ludźmi a Słońcem, Księżycem i gwiazdami, które same w sobie są gigantycznymi zegarami.
Zaproponowano kalendarz 12-miesięczny, a ponieważ liczba konstelacji nie mieściła się, wykluczono Wężownika. Prawdziwy początek naszego roku przypada na 1 kwietnia. Nie chcą, żebyśmy wiedzieli, kim jesteśmy i skąd pochodzimy, chcą, żebyśmy byli zdezorientowani. 28 dni x 13 miesięcy to 364, pozostał dzień 1 kwietnia (prima aprilis).
Ciągłe konflikty, sztucznie wywołane wojny, traumy, choroby, a ponadto zmiany w chronologii wydarzeń, w samych kalendarzach i datach całkowicie wywróciły postrzeganie prawdziwej rzeczywistości.
Ze względu na względność postrzegania upływu czasu nikt nie miał dokładnego punktu wyjścia do postrzegania samej rzeczywistości. Tak powstały niezliczone kalendarze, niektóre były podobne, inne, jak to się mówi, nietrafione.
W miarę jak różne społeczności wokół miast łączono w księstwa, a następnie księstwa te łączono w większe jednostki państwowe, zdarzało się, że w każdym konkretnym miejscu czas liczony był inaczej, a jednocześnie stosowano różne kalendarze, a nawet różne systemy lat, i kiedy doszło do zjednoczenia terenów w ramach nowego imperium, zdecydowano się wprowadzić dla wszystkich kalendarz jednolity. Jednak echa różnic w kalendarzach z przeszłości można zaobserwować nawet dzisiaj.
Ponieważ wiele wydarzeń już minęło – od wojen wewnętrznych po wprowadzenie jednej religii, postanowiono odzwierciedlić te wydarzenia w nowej historii, dla której stworzono nowy kalendarz. Cofnięto się o 1000 lat, a średniowiecze, z kilkoma jego bogatymi dekadami, zamienia się w wydarzenia kilku odrębnych stuleci.

