Dzisiaj będzie dużo treści, ale to konieczne żeby ująć całościowo temat.

Odkąd zacząłem oficjalnie publikacje w 2021 roku o energii, duchowości, trudnych tematach związanych z otaczająca nas rzeczywistością przyświecała mi jedna zasada – Nie wystarczy coś powiedzieć, bo powiedzieć można wszystko, ale należy to uzasadnić co się skąd bierze. Często mając sami specjalizacje w jakimś obszarze wystarczy Wam zamienić kilka zdań z kimś, żeby wiedzieć czy w ogóle ma pojęcie o czym mówi.

W przeciągu ostatniego półrocza, dostałem kilka wiadomości z zapytaniami w tych konkretnych sprawach. Myślę, że dzisiaj należy o tym powiedzieć publicznie i odnieść się do tego. Do każdego cytowanego wątku będę odnosił się pod każdym fragmentem.

1 „W jednej z sesji kobieta powiedziała im o tym, że u kogoś innego na sesji ktoś jej powiedział, że jest Smokiem z pochodzenia i czy tak faktycznie jest, a ta telepatka odpowiedziała, że dusze mogą się wcielać tylko w ludzkie DNA więc ona żadnym Smokiem nie jest i że jeśli ktoś komuś mówi, że jakaś osoba ma pochodzenie z innej rasy to znaczy, że ta osoba która to mówi w sesji ma ingerencję tych ras. Że tylko ludzie mają dusze, że dusze są tylko ludzkie . O zwierzętach mówiła, że mają tylko ducha…. , że tylko ludzkie ciało jest kompatybilne z duszą..”

Odpowiedź pkt 1

Wśród wcielonych na Ziemi dusz najwięcej jest tych pierwotnych dusz ludzkich. W dalszej kolejności są to dusze tak zwanych istot obcych, różnych ras, które tak samo jak dusze ludzkie wpadają w te pułapki inkarnacyjne. Podlegają tym samym prawom i obowiązkom. Rodzą się jako biała kartka nie pamiętając niczego.

Ingerencja danej rasy oznacza tyle, że doszło do naruszenia pola energetycznego danej istoty, nic więcej. Najczęściej dzieje się to przy udziale niskich energii jak larwy astralne, byty z niskiego astralu czy też istot archonckich. Pochodzenie, genotyp duchowy nie ma z tym żadnego związku.

Wszystkie istniejące dusze w uniwersum są kompatybilne z ciałem ludzkim. Te które mają za dużo energii – jak dusze kreatorskie po prostu dzielą swoje cząstki i wchodzą w ciała ludzkie z mniejszą częścią swojej energii.

Kolejna kwestia różnorodność grup krwi, dwa rodzaje czynnika Rh, które wykluczają przetoczenie dowolnej grupy krwi innemu człowiekowi w potrzebie. Wielorasowość ludzkich ciał, kolor skóry, budowa ciała, charakterystyczna dla danej rasy itp. Brak sensownego wytłumaczenia dlaczego takie różnice istnieją. Moje osobiste wnioski to, że istnieją co najmniej 4 typy DNA i kilka podgrup oraz hybrydy, dlatego system dąży do hybrydyzacji DNA, aby ukryć nasze prawdziwe pochodzenie, możliwe do odczytania z czystego DNA.

Co do tematu zwierząt to sami się zastanówcie czy istoty bez esencji potrafiłyby tak kochać. Zwierzęta obdarzają nas często miłością bezwarunkową. Zarówno na moim kanale jak i profilu, o zwierzętach mówiłem już nie raz. Tutaj istotną kwestią jest świadomość kolektywna i cząstkowa. Praktycznie wszyscy mówią, że zwierzęta mają duszę zbiorową. Jest to nieprawdą. Tutaj przykładem są psy i koty które mają dusze jednostkowe.

2) „W innej sesji mówiły o tym, że po śmierci dusza jest ważona na jakiejś “wadze” , że jak jest zbyt “ciężka” to znów wpada w inkarnację i nikt tym nie manipuluje, tylko to się dzieje od razu po śmierci, że nie przejdzie się nigdzie “dalej” , jeśli ta waga zważy tak, że jest się ” za ciężkim” …. , że sami sobie wyświetlamy strażników według nich,

albo o tym, że deklaracje na opuszczenie Matrixa ” nic nie dają” i różne inne deklaracje i narzędzia również nie według nich ..”

Odpowiedź pkt 2

W pytaniu numer dwa dochodzimy już niestety do treści wręcz niebezpiecznych. Nie wiem do kogo te treści mają dotrzeć? Jaki był zamysł. Nie chce nikogo oceniać, jednak radzę być bardzo ostrożnym.

Niestety ale osoby te mieszają pojęcia z egipskiej mitologii, traktującej ludzi jak niewolników, od których nic nie zależy.

Przedstawię tutaj krótko mitologię Egipcjan.

Starożytni Egipcjanie wierzyli, że życie nie kończy się wraz ze śmiercią. Dusza człowieka wyruszała w podróż do krainy zmarłych, zwanej Duat, gdzie czekał ją najważniejszy moment – sąd Ozyrysa. Był to rytuał decydujący o losie zmarłego w wieczności.

Ceremonia odbywała się w Sali Dwóch Prawd, gdzie zasiadał trybunał bogów z Ozyrysem na czele. Kluczowym elementem był test serca/duszy – organ uznawany za siedlisko myśli i moralności. Na jednej szali wagi kładziono serce zmarłego, na drugiej pióro boginii Maat, symbol prawdy, porządku i sprawiedliwości. Nad przebiegiem rytuału czuwał Anubis, bóg mumifikacji i opiekun zmarłych, a wynik zapisywał Thot, bóg mądrości.

Jeśli serce było lżejsze ,lub równe wadze pióra, oznaczało to, że zmarły żył zgodnie z zasadami Maat – prawdy i harmonii. Wówczas Ozyrys ogłaszał go „usprawiedliwionym głosem” i dopuszczał do raju, zwanego polami jaru (Aaru), gdzie dusza cieszyła się wiecznym szczęściem.

Jeśli jednak serce okazało się cięższe świadczyło to o grzechach i niegodziwości. Wtedy duszę pożerała potworna istota Ammit, złożona z krokodyla, lwa i hipopotama – symbol ostatecznego unicestwienia.

W jednym ze starszych materiałów na kanale

,,Wglądy Duchowe” mówiłem o pochodzeniu egipskich bogów oraz pierwszych 10 faraonów. Była to rasa archontów a więc jedna z ras, która dominuje w tym systemie matrixa.

Ludzie prawdziwie obudzeni i świadomi nie służą już żadnej ideologii i żadnemu cudzemu bogu uzurpatorowi lub tak zwanemu stwórcy. Mają pełną świadomość swej suwerenności oraz własnej Boskiej esencji.

Odnośnie narzędzi, które „nie działają” – Myślę, że tutaj niech się wypowiedzą dziesiątki tysięcy ludzi, że nie działają. Bo ja mam inne informacje.

3) „W jakiejś innej sesji z kolei mówiły o tym, że dusza w trakcie inkarnacji może wycofać się z inkarnacji jeśli tak zdecyduje, jeśli uzna że ta inkarnacja nie ma sensu – (chodziło im o to, że Awatar zostaje tu bez niej ) – zaczęłam czuć silny niepokój jak to usłyszałam i

mam teraz lęk o to, że coś mi się stanie Taki lęk o dusze ”

Odpowiedź pkt 3

Tak oczywiście dusza może wycofać się z inkarnacji, jednak powłoka bez duszy, to zupełnie inny temat. Powłoki bez duszy to zwykle boty systemowe, tak zwani ludzie tła, lub też ludzkie ciała zamieszkałe przez inne rasy negatywne, które są właśnie duszy pozbawione, są tylko bytami. W tym życiu często pełnią rolę ,,strażników” blokujących rozwój istot z duszą.

W tak zwanych wyższych planach istnienia można przenosić swoją świadomość z ciała do ciała bez konsekwencji, jest to naturalne i często się z tym spotykałem chociażby badając strukturę jakiejś duszy.

W systemie ziemskiej sztucznej reinkarnacji zawsze ale to zawsze będzie to generować kolejne zobowiązania.

Alex, wglądy duchowe