Jedna z moich specjalizacji to właśnie badanie struktur duszy jej budowy oraz pochodzenia.

Często pytacie się jak rozumieć temat duszy.

Postaram się w krótkich słowach napisać jak ja rozumiem duszę i to czym jest.

Dusza to mała cząstka naszej głównej, pierwotnej esencji. To tak jakbyście ruszając w podróż, brali niewielką cząstkę swoich oszczędności. Kapitał główny pozostaje w domu, w sejfie. Temat umiejscowienia duszy w samym ciele fizycznym, jest przedmiotem sporów. Jedni widzą ją w sercu, inni w miejscu trzeciego oka lub też samej szyszynki. Osobiście uważam, że wszyscy mają rację. Dusza niewątpliwie wypełnia serce, oraz przestrzeń trzeciego oka. Zauważyłem pewną prawidłowość, związaną z energią życia, która również znajduje się w naszej krwi. Jest wiele udokumentowanych przypadków, kiedy ludzie po przeszczepie narządów lub transfuzji krwi, zmieniają część swojej osobowości, nawyków, zaczynają lubić inne potrawy słuchają innej muzyki. Dlatego nie dążyłbym uparcie, do umiejscowienia duszy w naszym ciele. Zupełnie innym zagadnieniem jest nasza główna esencja, często mylona z duszą. Jest to nasze główne pierwotne jestestwo. To my w czystej postaci, która na szczęście znajduje się poza Matrixem. System nie ma do niej dostępu. Dlatego tak ważne jest aby po wyjściu z ciała połączyć się ze swoimi cząstkami, mogącymi stanowić odrębne wcielenia. Zwróćcie uwagę na to, że systemowi tak bardzo zależy na tej małej części, która jest naszą duszą w Systemie. Jest ona jedynie maleńką kropelką, niczym atomowe paliwo. Jaką moc musimy mieć jako całość? Warto o tym pamiętać..

Alex, Wglądy duchowe