Oznaki przebudzenia według Saint Germain`a:
Bóle ciała.
Występują szczególnie w okolicach szyi, ramion oraz pleców. Jest to rezultat intensywnych zmian na poziomie DNA. To przeminie.
Uczucie głębokiego, wewnętrznego smutku.
Bez oczywistego powodu. Uwalniamy w ten sposób swoją przeszłość – z tego życia oraz poprzednich. Można to porównać do doświadczenia zmiany miejsca zamieszkania. Pojawia się smutek pozostawianych w starym domu wspomnień, energii oraz doświadczeń. To także przeminie.
Płacz bez konkretnego powodu.
Podobnie jak w poprzednim punkcie. Dobre i zdrowe jest pozwolenie sobie, aby łzy płynęły swobodnie. Pomaga to w uwalnianiu starych energii. To również przeminie.
Nagła zmiana pracy lub ścieżki kariery.
Bardzo częsty symptom. Kiedy zmieniamy się, rzeczy wokół nas także ulegają zmianie. Nie skupiajmy się teraz na szukaniu idealnej dla siebie pracy czy zajęcia. To może być bardzo płynne. Jesteśmy w okresie przemiany i może być tak, że wielokrotnie zmienimy pracę zanim znajdziemy tę, która będzie związana z naszą pasją.
Wycofanie się ze związków rodzinnych.
Z naszą biologiczną rodziną łączy nas stara karma. Kiedy wychodzimy z karmicznego cyklu, więzy starych związków zostają uwolnione. Będzie to wyglądać, jakbyśmy odsuwali się od swoich krewnych i przyjaciół. Pozwólmy na to. Po jakimś czasie, jeżeli będzie to odpowiednie dla nas, rozwiniemy z nimi nową relację. Ten nowy związek będzie opierał się na Nowej Energii, bez karmicznych zobowiązań i pozostałości.
Nietypowe wzorce snu.
Bardzo prawdopodobne, że wiele razy w ciągu nocy obudzimy się między godziną 2:00 a 4:00. Zachodzi w nas wiele energochłonnych zmian, dlatego możemy wybudzać się ze snu, aby trochę „odetchnąć”. Nie martwmy się tym. Jeśli nie będziesz mógł zasnąć, wstań i zrób coś zamiast leżeć i martwić się swoimi ludzkimi problemami. To także przeminie.
Intensywne marzenia senne.
To mogą być sny o wojnach i bitwach, sny w których ktoś nas goni, albo sny z potworami. Dosłownie uwalniamy w ten sposób stare energie z wewnątrz siebie i te energie przeszłości często symbolicznie przedstawiają się jako ₩*jny, ucieczki i potwory. To także przeminie.
Fizyczna dezorientacja.
Będą chwile, kiedy poczujemy się bardzo mało uziemieni. Będziemy mieli różne zaburzenia równowagi, czując się jakbyśmy nie byli w stanie postawić obu stóp na ziemi albo jakbyśmy chodzili pomiędzy dwoma światami. Kiedy nasza świadomość przechodzi do Nowej Energii, ciało czasem nie nadąża. Spędzajmy więcej czasu w naturze, co pomoże nam uziemić Nową Energię wewnątrz. To także przeminie.
Zwiększona intensywność mówienia do samego siebie.
Odkryjemy, że częściej rozmawiamy sami ze sobą. Nagle zdajemy sobie sprawę, że ostatnie trzydzieści minut spędziliśmy na takim dialogu. Wewnątrz naszej istoty pojawia się nowy poziom komunikacji, a my doświadczamy wierzchołka góry lodowej tego, co zachodzi, poprzez rozmawianie ze sobą. Takie konwersacje będą częstsze, stają się bardziej klarowne, bardziej spójne i dadzą trafne spostrzeżenia. Wcale nie tracimy rozumu – po prostu budzimy się i przechodzimy do Nowej Energii.
Poczucie samotności.
Nawet w towarzystwie innych osób możemy czuć się samotni, odłączeni od innych. Z drugiej strony możemy czuć pragnienie, aby unikać grup i tłumów ludzi, ponieważ jako Shaumbra, potrzebujemy chadzać czasami świętą ścieżką samotności. I nawet mimo to, że poczucie samotności wywołuje niepokój, w tym czasie ciężko jest wchodzić w interakcje z innymi. Poczucie osamotnienia wiąże się też z faktem, że nasi duchowi Przewodnicy odeszli. Towarzyszyli nam we wszystkich naszych podróżach, we wszystkich życiach. Nadszedł jednak czas, aby wycofali się, pozostawiając przestrzeń, którą możemy wypełnić własną Boskością. To także przeminie. Pustka, którą odczuwamy wewnątrz, zostanie wypełniona miłością i energią naszej własnej Świadomości.
Brak pasji.
Możemy czuć totalny brak pasji, z niewielką lub zerową chęcią do robienia czegokolwiek. To jest w porządku, to część procesu. Wykorzystajmy ten czas nic-nierobienia. Nie walczmy ze sobą, bo to także przeminie. To jest zbliżone do resetowania komputera. Potrzebujemy wyłączyć się na pewien czas zanim, będziemy mogli załadować nowe, lepsze oprogramowanie czy w tym wypadku, Nową Energię Boskiego Ziarna.
Głęboka tęsknota za powrotem do Domu.
Jest to, być może najtrudniejszy i niosący ze sobą największe wyzwania symptom. Możemy doświadczyć głębokiego i przejmującego pragnienia opuszczenia planety i powrotu do prawdziwego Domu. To nie są skłonności samobójcze. Nie wypływają z gniewu, ani frustracji. Nie będziemy chcieli robić z tego wielkiego tematu, czy też dramatu dla siebie lub innych. Po prostu istnieje cicha część nas, która chce wrócić do Domu. A główny tego powód jest całkiem zwyczajny. Ukończyliśmy cykle swojej karmy. Dopełniliśmy własny kontrakt w tym życiu. Jesteśmy gotowi rozpocząć nowe życie, przebywając nadal w swoim fizycznym ciele.
Podczas tego przejściowego okresu pojawia się wewnętrzna pamięć tego, jak to jest po drugiej stronie. Czy jednak jesteśmy gotowi uczestniczyć w kolejnym okresie służby na Ziemi? Czy jesteśmy gotowi przyjąć wyzwania, jakie rzuca przejście do Nowej Energii? Tak, owszem moglibyśmy wrócić teraz do Domu. Ale dotarliśmy tak daleko i po tak wielu, wielu żywotach szkoda byłoby nie zobaczyć, jak kończy się ten film. Poza tym, Duch potrzebuje nas tu, abyśmy mogli pomóc innym przejść do Nowej Energii.
Ludzie będą potrzebowali przewodników, takiego jak my, którzy samodzielnie odbyli podróż ze Starej do Nowej Energii. Ścieżki, którymi podążamy dają nam wiele doświadczeń, a dzięki nim stajemy się Nauczycielami tego, jak być Nowym, Boskim Człowiekiem. I choć czasem nasza ścieżka może wydawać się samotna i mroczna, pamiętajmy, że nigdy nie jesteśmy sami.
Studio Zen

