Ciekawostki

7 DUCHOWYCH ZASAD DAVIDA R. HAWKINSA

„Sposób” duchowego rozwoju poprzez świadomość jest w istocie nieskomplikowany i prosty. Podstawową właściwością jest postawa, w której nie patrzymy na życie jak na sytuację, z której czerpiemy korzyści, ale jak na możliwość nauki, którą zapewniają nawet najdrobniejsze zdarzenia w życiu. Duchowa postawa sprawia, że jesteśmy przyjacielscy, dobrzy i przychylni całemu życiu – pisze dr David R. Hawkins w książce „OKO W OKO Z JAŹNIĄ”, dzieląc się praktycznymi wskazówkami dla adeptów duchowej ścieżki.

Oto kilka z nich:

1. Zrozum, czym jest pokora

Pokora jest postawą, świadomością ograniczeń umysłu i powierzchowności. Rośnie w nas świadomość, że życie jest filtrowane przez percepcję, i że to, co ma miejsce, to są głównie postawy i percepcje, a nie samoistne, zewnętrzne realia.

Poważny duchowy adept musi zrezygnować z samozwańczej roli kogoś, kto osądza, poprawia, kontroluje, kieruje, zmienia świat i wyraża opinie na każdy temat. (…) Każdy człowiek po prostu wypełnia swoje przeznaczenie; pozwól mu to robić. Dzięki takiemu oderwaniu przekonamy się, że większość ludzi czerpie zadowolenie z melodramatu dziejącego się w ich życiu.

2. Staraj się dawać miłość, zamiast ją otrzymywać

Większość ludzi wierzy, że miłość jest czymś, co dostajemy, że jest emocją, że trzeba na nią zasłużyć i że im więcej jej damy, tym mniej nam zostanie. Jest dokładnie na odwrót. Miłość to postawa, która zmienia nasz sposób doświadczania świata. Dzięki niej, zamiast odczuwać dumę, stajemy się wdzięczni za to, co mamy. Wyrażamy naszą miłość, kiedy uznajemy innych i ich wkład w nasze życie i nasz komfort. Miłość nie jest emocją, tylko sposobem bycia i odnoszenia się do świata.

3. Wybierz dobrą rolę i pogląd na życie

Surowe światopoglądy nie sprzyjają rozwojowi duchowemu. Nawet jeśli są „słuszne” lub „uzasadnione”, duchowy poszukiwacz nie może sobie na nie pozwolić. Musimy zrezygnować z luksusu zemsty czy cieszenia się „wymierzaniem sprawiedliwości”, kiedy przeprowadza się egzekucję rzekomego mordercy. Za pogwałcenie podstawowych duchowych zasad trzeba zapłacić wysoką cenę.

Duchowy poszukiwacz potrafi przejrzeć iluzję i dlatego rezygnuje z roli sędziego. Nikt „nie wymiga się od kary”, jak ludzie z oburzeniem protestują. Dzięki metodzie testowania mięśni można szybko stwierdzić, że wszechświat nie przeocza nawet najdrobniejszej rzeczy; dosłownie, każdy włos jest policzony, a każdy wróbel, który spadł na ziemię, został dostrzeżony. Żadne życzliwe słowo nie umyka niezauważone. Wszystko jest na zawsze zapisane w polu świadomości.

4. Porzuć poczucie winy

Poczucie winy jest próbą kupienia sobie zbawienia, manipulowania Bogiem i uzyskania wybaczenia przez cierpienie. Te postawy biorą się z błędnego pojmowania Boga jako wielkiego mściciela. Myślimy, że bólem, cierpieniem i pokutą złagodzimy Jego słuszny gniew. W rzeczywistości jest tylko jedna właściwa „pokuta” za złe uczynki, a jest nią zmiana.

Zamiast potępiać negatywne, wybieramy pozytywne. Postęp i zmiana wymagają więcej wysiłku niż odczuwanie winy, ale jest to właściwsza reakcja. Jak widać na Skali Świadomości, Wina znajduje się bardzo nisko, a Bóg jest na samej górze. Zatem, pogrążanie się w poczuciu winy na dole pola świadomości nie wyniesie nas na szczyt. Pokora oznacza, że własne życie postrzegamy jako ewolucję duchowej świadomości.

5. Działaj z ochotą

Ochota jest zarówno podstawą całego rozwoju duchowego, jak i sukcesu w życiu. Oznacza puszczenie oporu i znajdowanie radości w pójściu na całość. Przykre samopoczucie wynika z oporu, a kiedy opór znika, zostaje zastąpiony uczuciami siły, pewności i radości.

W każdym dążeniu jest punkt oporu, który staje się przeszkodą. Kiedy go pokonamy, dążenie nie wymaga już wysiłku. Często odkrywają to sportowcy, a także pracownicy fizyczni. Nagle uwalnia się ogromna energia i pojawia się niemal oświecony stan, w którym wszystko dzieje się samo z siebie. Jest spokój, pogoda ducha i bezruch.

Wyczerpana balerina lub robotnik są bliżsi odkrycia Boga, niż im się wydaje. Świadomość obecności Boga jest poprzedzona poddaniem się. W zen mówi się, że niebo i piekło są oddalone o milimetr. Często w najgłębszej rozpaczy ego puszcza i cały kryzys zmienia się w możliwość duchowego odkrycia.

6. Zrozum, że „prawda” zależy od kontekstu

Prawda jest czymś względnym, a nie absolutnym. Wszystko jest prawdziwe tylko na pewnym poziomie świadomości. Na przykład, wybaczenie jest czymś chwalebnym, lecz na dalszym etapie widzimy, że tak naprawdę nie ma niczego do wybaczenia. Nie ma „drugiego”, któremu trzeba wybaczyć. Każde ego jest tak samo nierzeczywiste, łącznie z naszym. Percepcja nie jest rzeczywistością.

7. Unikaj fałszywych guru

Nie sposób przecenić tego zalecenia. Naiwny duchowy nowicjusz łatwo ulega wpływowi zewnętrznych oznak pozycji i reputacji duchowych postaci i charyzmie tych, którzy mają wielu wyznawców. Bez duchowej uważności zaawansowanych stanów świadomości poszukiwacz duchowy jest pozbawiony przewodnictwa, a popularność zamąca zdolność osądu.

Cechami charakterystycznymi prawdziwych nauczycieli są pokora, prostota, miłość, współczucie i spokój. Za przekazywanie prawdy nie pobiera się opłat, bowiem nauczyciel nie interesuje się pieniędzmi, osobistą władzą czy korzyścią. Dla prawdziwego nauczyciela jest nieistotne, czy inni zostaną jego wyznawcami albo dołączą do duchowej grupy lub organizacji. Działania i duch prawdziwego nauczyciela są pełne gracji.”

Fragmenty książki dr Davida R. Hawkinsa OKO W OKO Z JAŹNIĄ.

Stare dusze

DLACZEGO STARYM DUSZOM JEST TRUDNO ZNALEŹĆ I STWORZYĆ PRAWDZIWIE SATYSFAKCJONUJĄCĄ RELACJĘ?

“…Największym wyzwaniem dla dojrzałych Starych Dusz jest znaleźć miłość w trakcie obecnego wcielenia.

Dlaczego? Stare Dusze odczuwają głębiej, są bardziej dojrzałe, a to oznacza potrzebę życia autentycznego i autentycznej miłości.

Wiele związków w jakie się wikłamy to ersatz, związki zastępcze, dla uniknięcia samotności, dla poczucia bezpieczeństwa lub podniesienia poczucia własnej wartości. To „gry” oparte na ego. Rozejrzyj się wokół. Ludzie kochają żyć w centrum dramatu. Zwykle też wydaje im się, że druga strona będzie miała moc sprawczą wypełnienia ich wewnętrznej pustki, że będą drugą połówką pomarańczy, że dzięki niej staną się całością.

A w Starych Duszach jest coś, co tęskni za głęboką miłością, która istnieje poza melodramatem i pożądliwością. Pragniesz intensywnej relacji, która jest zdrowa, gotowa do poświęceń, a jednocześnie wolna, wspierająca i nie dusząca. Pragniesz uczciwości, autentyczności, namiętności, empatii, prawdziwej miłości, szczerości i głębi. Chcesz, aby cię zobaczył, usłyszał, zrozumiał, docenił i kochał za to kim jesteś. Pragniesz tego, bo w zamian oddasz to samo.

Dlaczego Starym Duszom jest trudno znaleźć i stworzyć prawdziwie satysfakcjonującą relację?

1) STARA DUSZA PRAGNIE MIŁOŚCI, KTÓRA JEST CZYMŚ WIĘCEJ NIŻ “LUBIENIEM”

Chcemy bezkompromisowej, prawdziwej, głębokiej miłości. A to słowo należy do najbardziej nadużywanych w dzisiejszym świecie, w których zamiast „lubić”, „kochamy” torebki, potrawy, samochody, telefony.

“Lubienie” nie jest zobowiązaniem. Jednego dnia lubisz jedną potrawę, kolejnego inną.

Miłość jest inna. Lubienie jest powierzchowne, miłość penetrująca. Lubienie to uwielbienie dla zewnętrznej formy. Miłość to uwielbienie duszy i widzenie poza zewnętrzną formę.

Nie wystarczy dopasowanie na poziomie osobowości. Prawdziwa miłość to więcej niż lubić kogoś, czy dzielić podobne zainteresowania. To otworzyć swoje serce i duszę – nawet gdyby miało boleć. Zaakceptowanie możliwości otwarcia starych ran, co daje szansę na ich uleczenie. Dzięki otwarciu i wrażliwości mamy odwagę i szansę kochać bezwarunkowo.

2) STARA DUSZA PRAGNIE MIŁOŚCI, KTÓRA JEST AUTENTYCZNA

Pragniesz być w związku, który pobudza, dodaje odwagi i docenia wzajemną autentyczność. Nie chcesz udawać ani zmieniać tego kim jesteś. Nie chcesz być z kimś, kto będzie tolerował cię na tyle, aby z tobą mieszkać, ale kogoś, kto będzie dodawał odwagi do dalszego rozwoju i pokazania najprawdziwszej, najbardziej autentycznej siebie.

3) STARA DUSZA PRAGNIE MIŁOŚCI, KTÓRA UCZY

Zamiast kogoś, kto krytykuje lub odrzuca, pragniesz kogoś, kto z życzliwością pokaże co możesz zrobić lepiej, aby dalej się rozwijać. Bo w głębi, twoja Stara Dusza wie, że zawsze można się jeszcze czegoś nauczyć.

Można dyskutować, że każdy związek, każdy romans nas czegoś uczy, ale z reguły uczy nas nieświadomie, jako produkt uboczny cierpienia jakie zadaje.

Świadoma nauka jest rzadka, cenna i bardzo trudna do znalezienia.

4) STARA DUSZA PRAGNIE MIŁOŚCI UZUPEŁNIAJĄCEJ PEŁNIĘ I DAJĄCEJ WOLNOŚĆ

Jeśli twoje szczęście zależy od innej osoby, tracisz swoją wolność do miłości z wyboru, a stajesz się zakładnikiem. Stare Dusze chcą partnera, który jest szczęśliwy i kompletny sam ze sobą, aby właśnie tę pełnię mógł dzielić z nami.

Jeśli wchodzisz w związek z „potrzeby”, ponieważ czujesz się niekompletna lub obawiasz się samotności, to od początku skazujesz ten związek na niepowodzenie.

Stare Dusze wiedzą, że zdrowy związek opiera się na wewnętrznym szczęściu każdej ze stron, zanim wejdą w związek.

Jesteśmy istotami duchowymi mającymi ziemskie doświadczenia, a miłość pogłębia nasze poczucie wolności i niezależności. To totalnie transcendentalne przeżycie, zamykanie je w klatce kontroli i gier damsko-męskich jest jej zaprzeczeniem. Melodramat, uzależnienie, reguły co się powinno, a czego nie powinno robić, całe to ego-centryczne podejście do miłości, jest tak bardzo nieatrakcyjne dla Starych Dusz. To bardzo utrudnia znalezienie miłości.

Stare Dusze wiedzą, że inni są także wolnymi duchami i aby doświadczać miłości w związku konieczne jest danie wolności drugiej stronie. To wymaga odwagi i kochania drugiej strony bez względu na to, co ona właśnie robi lub czego pragnie.

5) STARA DUSZA MA ZDOLNOŚĆ ULECZANIA INNYCH, ALE…

W naturze Starej Duszy leży przyciąganie osób, które potrzebują pomocy. Naturalnym odruchem jest oferowanie pomocy potrzebującym, ale wiesz jak niemądre jest wchodzenie w związek w celu naprawienia/uleczenia drugiej strony. Nie chcesz być terapeutą swojego partnera przez siedem dni w tygodniu. Pragniesz znaleźć kogoś, kto jest w podobnym miejscu jak ty.

6) STARE DUSZE MAJĄ WIELE RAN

Dojrzałość Starych Dusz bierze się z wielu bardzo traumatycznych przeżyć w wielu wcieleniach przez jakie przeszły. Są często obciążone ciężką karmą. Niewiele jest osób, które są na tyle dojrzałe, aby umieć dać sobie radę z takim bagażem.

7) STARA DUSZA MA ZŁOŻONĄ OSOBOWOŚĆ

Dużo myślimy i mamy intensywne osobowości. I pewnie wiesz równie dobrze jak ja, jak trudno jest znaleźć osobę, która może zrozumieć i dopasować się do tak złożonej tożsamości.

Stare Dusze poszukują Prawdy w społeczeństwie opartym na pieniądzu i statusie materialnym, oceniającym przez pryzmat posiadanych przedmiotów i powierzchowny wygląd.

Nasz wgląd w Naturę Rzeczywistości może innych onieśmielać.

8) STARA DUSZA PRAGNIE ODDANIA I TRUDU

Miłość potrzebuje pokarmu, podobnie jak płonący ogień. Słowa są puste, jeśli nie są uzupełnione przez działanie. Stare Dusze wiedzą, że prawdziwa miłość może się wyrazić tylko przez wspólne działanie, trud i oddanie.

9) STARA DUSZA SZUKA MIŁOŚCI BRATNIEJ DUSZY

Stare Dusze nie chcą godzić się na półśrodki w formie wygody, pożądania, sztuczności, płytkiego przyciągania, poczucia bezpieczeństwa lub “dotrzymywania sobie towarzystwa”.

Pragniemy kogoś, kto będzie cenił podobne wartości i będzie duchowym kompanem, kto będzie naszą bratnią duszą.

10) STARE DUSZE POTRZEBUJĄ WIĘCEJ NIŻ DOPASOWANIE SEKSUALNE

Pożądanie i seks są może chwilowo pociągające, ale krótkotrwałe i płytkie, gdy stają się treścią jedyną w sobie.

Lubimy seks, ale pragniemy więcej, niż tylko jednej nocy lub związku opartego na seksie.

Pragniemy związku, w którym zakochamy się najpierw w duszach, a wtedy z przyjemnością będziemy dzielić się swoim ciałem i seks staje się najwyższą formą dzielenia siły życiowej…”.

– źródło: znienacka45.pl/

Swastyka

Swastyka,

symbol o bogatej i złożonej historii, od wieków stanowił integralną część wielu kultur na całym świecie. Zanim został zawłaszczony przez nazistowskie Niemcy, swastyka symbolizowała szczęście, pomyślność, słońce, życie i dobrobyt. Jej korzenie sięgają starożytnych Indii, gdzie była powszechnie używana w hinduizmie, buddyzmie i dżinizmie.

W sanskrycie słowo “swastyka” oznacza “dobrobyt” lub “przynoszący szczęście”. Symbol ten był często spotykany w sztuce, architekturze, tekstyliach, biżuterii i innych przedmiotach codziennego użytku. W hinduizmie swastyka jest ściśle związana z bogiem Ganeshem, patronem mądrości i sukcesu. W buddyzmie symbolizuje pomyślność i szczęście, a w dżinizmie reprezentuje siódmego Tirthankarę, Suparshvanathę.

Jednak w XX wieku swastyka została tragicznie zawłaszczona przez nazistowskie Niemcy i stała się symbolem nienawiści, rasizmu i zbrodni przeciwko ludzkości. To mroczne dziedzictwo przyćmiło pierwotne znaczenie swastyki i spowodowało, że wielu ludzi kojarzy ją wyłącznie z nazizmem.

Mimo to, w wielu częściach świata, szczególnie w Azji, swastyka nadal zachowuje swoje pierwotne, pozytywne znaczenie. Jest ważnym symbolem religijnym i kulturowym, który przypomina o bogatej historii i dziedzictwie ludzkości.

Warto pamiętać o prawdziwym pochodzeniu swastyki i nie pozwolić, aby jej historia została zdominowana przez mroczne wydarzenia XX wieku. Swastyka to symbol o wielu obliczach, który zasługuje na głębsze zrozumienie i szacunek.

Rozwój duchowy

wielu ludziom kojarzy się z byciem świętym, a osoba przebudzona jest postrzegana jako ta, którą już nie dotyczy przyziemność.

Złoty środek, to staranie się żyć w pełni świadomie w materialnym świecie.

Wielu zadaje pytanie…

Przebudzony, a przeklnie?

Przebudzony, a pali?

Przebudzony, a się złości?

Przebudzony, a ma gorszy dzień?

No tak, bo PRZEBUDZONY to dalej człowiek.

Człowiek z całą paletą emocji, z historią często tak ciężką, którą niejeden nie chciał by dźwigać.

Według pseudoduchowych, przebudzony powinien pierdzieć brokatem i być happy 24 na dobę.

Przebudzony bez problemu mówi o tym, z czym sobie jeszcze nie radzi, o uczuciach, odczuciach, o tym co zaprząta głowę, co myśli, pyta, szuka odpowiedzi.

Bo życie to proces, a ścieżka rozwoju to praca.

I tu paradoks, otwierasz się, pokażesz swoją słabość i ups…

nie jesteś Święty?

nie jesteś bez wad?

nie radzisz sobie z emocjami?

No Qrwa tak!

Nie, nie jest Święty,

ma wady, ma emocje…

tylko tego nie ukrywa, bo przebudzony pościągał maski

i jest sobą.

Rozmawia o tym.

Właściwa osoba zrozumie, bo słucha sercem, niewłaściwej szkoda tłumaczyć o czym mówi Dusza, bo ona bierze wszystko na umysł.

Logika serca, jest nielogiczna dla logicznego umysłu…

“Tak popełniłam błędy, ale wiesz co?

Życie nie przyszło z instrukcjami.”

Algorytm Życia

Fragmenty wierszy

Srebrników parę

Sprzedał ojca, sprzedał matkę,
za srebrników pięknych parę,
myslał tylko o bogactwie,
rzadzić chciał na wielką skalę.

Zdrada jednak nie jest słodka,
przyjdzie czas by się rozliczyć,
sprawiedliwość go dopadnie,
będzie cierpiał, będzie niczym.

Złote ręce

Wielu chce być urzednikiem
i nie ważne, gdzie pracować,
chcą by lekko w życiu było,
nie z chwastami się mocować.

Len i nieuk chce łatwizny,
nic nie robić, wykorzystać,
myśli, że jest bardzo cwany
lecz jest głupcem, oczywista.