Ciekawostki

Światło naszych dłoni

Ludzkie dłonie emitują delikatne światło, łącznie z paznokciami jako najbardziej intensywnie świecącą ich częścią.

Zgodnie z badaniami, każdy fragment dłoni wykazuje WYKRYWALNE POZIOMY EMISJI ŚWIATŁA, mimo, że to właśnie paznokcie wyróżniają się największym blaskiem.

Jest to subtelne promieniowanie, często niedostrzegalne gołym okiem, które można uwidocznić dzięki zaawansowanym technikom obrazowania energetycznego.

Osobiście troszeczkę eksperymentowaliśmy z tym tematem i w ciemnym pokoju, aczkolwiek nie całkowicie, jak już jest noc i bardzo subtelnie wpada jakieś światło z ulicy przez okno, rzeczywiście widać dookoła kształtu dłoni bardzo subtelną jaśniejsze aurę.

Jednak problemem staje się używanie lakieru do paznokci i sztucznych paznokci, które nie tylko ograniczają przepływ energii przez tą strefę dłoni, ale także zawierają toksyny, które przedostają się do krwiobiegu w ciągu zaledwie 10 minut od aplikacji!

Te chemikalia, wchłaniane przez organizm, mogą wpływać na układ hormonalny i immunologiczny, tworząc odczuwalny wpływ na zdrowie.

Zjawisko emitowania światła przez ciało ludzkie jest częścią szerszego zjawiska znanego jako BIOFOTONY.

Naukowcy odkryli, że nasze komórki emitują słabe IMPULSY ŚWIETLNE W ZAKRESIE WIDMA ULTRAFIOLETOWEGO, co jest związane z procesami regeneracji i równowagi organizmu!

Badania nad biofotonami ujawniają, że te niewidoczne promienie mogą pełnić rolę w KOMUNIKACJI KOMÓRKOWEJ, WPŁYWAJĄC NA ZDROWIE NA POZIOMIE MOLEKULARNYM, który ściśle dotyczy syntezy białek, komunikacji między komórkowej i reakcji enzymatycznych mających wpływ na utrzymanie równowagi metabolicznej.

Co więcej, emisja światła przez nasze ciało może być różna w zależności od stanu emocjonalnego i fizycznego…

Wysoki poziom stresu czy zmęczenie obniża intensywność tego naturalnego promieniowania, natomiast medytacja i odpowiednia dieta mogą je wzmacniać.

Nasze ciała to naprawdę niesamowite konstrukcje bio-chemiczne, których mocy nie rozumiemy i często też nie doceniamy.

Są w stanie KOMUNIKOWAĆ STAN ZDROWIA ENERGETYCZNEGO POPRZEZ… ŚWIATŁO

ALCHEMIA ŚWIADOMOŚCI

Złota aura

Gdy w ludzkiej aurze jest postrzegane złoto, oznacza to mistrzostwo duchowe i połączenie z poziomem Wniebowstąpionych Mistrzów.

Złoty kolor w aurze najczęściej pojawia się wokół głowy i czakry serca. Często mamy takich ludzi z aureolą wokół głowy, tworzą ją złote promienie pulsujące z szyszynki – są to wielcy mistrzowie duchowi i oświeceni.

…Są to potężne Istoty, bije od nich niesamowity blask. Normalni ludzie wyglądają przy nich niczym mały płomień świeczki przy odpalonej bombie atomowej.

Osoby, które są o krok od oświecenia nadal mają w swoich aurach ledwie przebłyski złota, maleńkie ledwo widoczne iskierki, w dodatku z odcieniu mętnym co sugeruje, że nadal są w procesie transmutacji, z niższych energii na wyższe. W chwili oświecenia ta energia jest przemieniana w czyste złoto.

Błotnisty żółty kolor to efekt spalania w polu energetycznym, jest to tymczasowy proces rafinacji, taka osoba ciągle nie jest jeszcze gotowa.

Kiedy pojawi się już czyste złoto, mistycy mówią o tym człowieku, “on jest już taki jak złoto”. Tego człowieka przejmuje Duch Mądrości, opiekun wszystkich mądrości, Wszechświata. Znaczy to, że został zauważony przez Mistrzów Wniebowstąpionych i zagarniają go do siebie.

I tu zaczynają pracować te słowa:

“mój krok jest pewny,

moje brzemię lekkie.”

Twoje białe światło przemieni się w złoto.

I powoli wdzierają się w człowieka odrobiny złotej energii, które spływają z poziomu Stworzenia i wyprowadzają nas ze świata chaosu, zmieniają fizyczną rzeczywistość. taki człowiek dostaje połączenie z płaszczyzną Stworzenia, czyli jest podłączony do Złotej Energii. Płaszczyzna Stworzenia to Absolut, coś co jest poza czasem i przestrzenią. Wszechświat jest tylko informacją, które mogą być odczytywane i zmieniane. Życie fizyczne to tylko hologramy tych informacji. Alchemia duchowa wykorzystuje kolory związane z energiami… Alchemia to również ogień, który zwielokrotnia efekt podniesienia częstotliwości, im bardziej rośnie nasz osobisty ogień/płomień tym większa w nas moc.

Złoty Płomień przekształca negatywne energie w pozytywne, wypala złą karmę, uzdrawia, reperuje uszkodzenia genetyczne.

W naszym oczyszczeniu ważny jest jeszcze inny płomień – pomarańczowy, chroni nas przed siłami ciemności i je rozpuszcza.

Dziś ludzie mylą w swoich aurach kolor żółty i złoty…

Złoty kolor aury to duchowe bogactwo, sukces, triumf, mądrość, zrozumienie i oświecenie… ci ludzie nie są już zwykłymi zjadaczami chleba. Inspiruje je głębokie zrozumienie siebie i duszy. Te osoby są mecenasami dzielącymi się swoją wiedzą, mądrością, lubią obdarzać innych w wielkie dary, w ogóle nie mają problemu z dawaniem, taki człowiek nie posiada egoistycznej duszy, ale ma poczucie własnej wartości.

Kto ma w swojej aurze złoto jest już połączony z Absolutem za pomocą Antahkarany – most pomiędzy człowiekiem i Bogiem… ale taki człowiek musi być już zwolniony z Samsary, osiągnął już poziomy bardzo wysokiej świadomości.

W Biblii Antahkarana znana jest jako drabina Jakuba, to jest jedyny chrześcijański tekst, który mówi o tym połączeniu, ale wspomina o nim również Grzegorz z Nyssy i można znaleźć informacje u Jana Chryzostoma.

Antahkarana to główny kanał, który buduje się pomiędzy trzema poziomami świadomości. Aby wybudować to połączenie wymagany jest wielki hart ducha i wytrwałość. Należy usunąć ze swoich pól mnóstwo komórek pamięci i psychicznych śmierci, które muszą być oczyszczone z pola energetycznego. Musi być usunięta z naszych energetycznych pól Sutrama lub inaczej srebrna nić, która to jest związana ze śmiercią fizyczną, ciałem astralnym i Wyższą Jaźnią. Srebrna nić jest wymieniona w Biblii i mówią o niej mistycy w kontekście śmierci.

Sutrama jest także przewodem zasilania osobowości (ego) z energią, która utrzymuje przy życiu ciało fizyczne. Jest to więź między ciałem fizycznym i ciałem astralnym. Nosi nazwę “srebrny sznur” ponieważ jest on tworzony przez wysokie wibracyjne cząsteczki, które wibrują bardzo szybko i są postrzegane jako błyszczące srebro z niebiesko fluoroscencyjnym światłem… to też w chwili fizycznej śmierci w człowieka aurze pojawia się dużo srebrnej i niebieskawej energii. Aura umierających ludzi jest srebrno niebieska i pulsuje jak świecidełka na choince.

Sutrama nie może być traktowana jedynie jako przewód energetyczny. Ta nić jest wpleciona głębiej i przenika w całe ciało fizyczne. Największe włókna energetyczne są połączone z szyszynką i czakrą serca.

Dopóki człowiek jest połączony z wyższymi polami za pomocą srebrnego sznura nie ma takiej możliwości, aby w jego ciele pojawiła się złota energia, ponieważ ten sznur nawet nie sięga tego poziomu. To jest taka pępowina, z którą człowiek jest połączony ze swoim wymiarem, z którego pojawia się na Ziemi. W chwili śmierci ciała fizycznego dusza opuszcza ciało, srebrny sznur staje się coraz cieńszy i całkiem się rozpływa… to jest moment, kiedy dusza nie może być już przywrócona do ciała, następuje nieodwracalna śmierć, jest to punkt bez powrotu.

Złota nić, a w zasadzie słup światła – Antahkarana jest pojazdem mądrości i jego energia przychodzi nie z jednego wymiaru, jak to jest w przypadku srebrnego sznura. Działa niezależnie od energii zewnętrznej i ma potężny wpływ na czakry i aurę. Człowiek połączony z Absolutem za pomocą Antahkarany jest już postrzegany w potężnym słupie światła. I ciągle na świecie jest mało takich wcieleń, które jak Jezus Chrystus mogą powiedzieć:

“Ja i Ojciec jedno jesteśmy”

… czyli całkowicie zjednoczony z Najwyższym Polem Świadomości.

Niestety dzisiaj ludzie wolą się oszukiwać, ich ego przedstawiają jako Wyższe Ja. Antahkarana, czyli 4 funkcje umysłu działające jak koło z 4 szprychami, dokładnie została opisana w Upaniszadach. Środek piasty nigdy się nie porusza, za to szprychy funkcjonują na zewnątrz obracając się wokół swojej osi, wyglądają jak wejście do tunelu.

I w tej całej filozofii należy wiedzieć, umysł nie jest projekcją ciała… ale ciało jest projekcją umysłu, i zawsze jest budowane według swojego energetycznego szablonu, jaki tworzymy sami w poprzednich życiach. Ciało jest narzędziem fizycznym do życia w świecie zewnętrznym.

Symbol Antahkarany pojawia się prawie we wszystkich kulturach na przestrzeni tysiącleci. Antahkarana prowadzi człowieka do Najświętszego Miejsca, jest to most komunikacyjny i aby znaleźć drogę do Boga, do tego Najświętszego Miejsca, trzeba samemu stać się tą drogą, zgłębić duszę w mądrość, miłość, zrozumienie, zakorzenić się w czakrze serca. Bicie serca i oddech płuc to taki potężny symbol życia, nadaje człowiekowi osobowość i wnika do umysłu… i ta jednostka zaczyna rejestrować rekord duszy, zaczyna kształtować w umyśle myśli.

Kiedy dusza jest w stanie uchwycić tę myśl i ją kontynuować zaczyna budzić pomysły, zaczyna się okres tworzenia. I tak człowiek staje się budowniczym, twórcą własnych projektów. Antahkarana jest tylko u osób oświeconych, przez nią wpływa do ciała złota energia…. kiedy zaczyna być aktywna to zawsze to widać w życiu takiej osoby… posiada głębszy poziom myślenia, zrozumienia i z każdym dniem budzi w sobie nowy potencjał twórczy i pracuje w służbie dla innych…”

Fragmenty wierszy

Srebrników parę

Sprzedał ojca, sprzedał matkę,
za srebrników pięknych parę,
myslał tylko o bogactwie,
rzadzić chciał na wielką skalę.

Zdrada jednak nie jest słodka,
przyjdzie czas by się rozliczyć,
sprawiedliwość go dopadnie,
będzie cierpiał, będzie niczym.

Złote ręce

Wielu chce być urzednikiem
i nie ważne, gdzie pracować,
chcą by lekko w życiu było,
nie z chwastami się mocować.

Len i nieuk chce łatwizny,
nic nie robić, wykorzystać,
myśli, że jest bardzo cwany
lecz jest głupcem, oczywista.