Ciekawostki
Szungit
– uniwersalny filtr.
SZUNGIT to najstarszy z występujących na Ziemi minerałów z grupy węglowej. W odróżnieniu od diamentu i grafitu, posiada niezwykłą matrycę węglową. Minerał Szungit naturalnie występuje w przyrodzie i od wieków stosowany jest do filtrowania wody. Badanie potwierdzają o właściwościach oczyszających i nadających mineralizacji wody z kranu.
Woda szungitowa posiada szerokie działanie:
przeciwbólowe (np. ból stawów, migreny)
przeciwzapalne (skórne)
nawadniające
bakteriobójcze
antyalergiczne
niweluje zmęczenie
poprawia kondycję skóry i włosów
Jako przefiltrowana woda stosuje się ją przy nadkwasocie, zapaleniu jelita grubego, przeziębieniu (grypie, zapaleniu oskrzeli), piasku w żółci i nerkach, cukrzycy, artretyzmie. Pomaga ona przywrócić status odpornościowy oraz energetyczny przy syndromie chronicznego zmęczenia. Udowodniono, że fullereny zapobiegają pojawieniu się oraz rozwojowi arteriosklerozy. Woda szungitowa pomaga w przypadku zatrucia alkoholowego (kaca). Jako okład jest lekarstwem na wrzody, długo gojące się rany, odleżenia, furunkuły, łuszczycę, dermatyt atopiczny. Świetnie działa przeciwbólowo przy poparzeniach.
Szungit jest naturalnym filtrem, za pomocą którego możemy się cieszyć i smakować krystalicznie czystą wodę, gdyż usuwa z niej wszelakie zanieczyszczenia. Między innymi:
metale ciężkie,
żelazo koloidalne z rur wodociągowych,
azotany i azotyny,
pestycydy,
dioksyny, fenole,
związki chloroorganiczne,
produkty naftowe,
wirusy oraz bakterie.
Woda taka ma też działanie odmładzające. Stosowana do codziennego mycia zwiększa elastyczność i tonus skóry, likwiduje drobne zmarszczki, łuszczenia się, obrzęki. Fullereny szungitu przywracają strukturę dermalną oraz przyspieszają proces regeneracji tkanek. Bardzo korzystnie wpływają także na objawy trądziku młodzieńczego. Szungit przywraca młodość i piękno skóry.
Płukanie włosów wodą szungitową chroni przed ich wypadaniem i zapobiega łysieniu, wzmacnia cebulki oraz nadaje włosom blasku i jedwabistości.
Przynosi ulgę w wielu schorzeniach i jest pomocna między innymi w:
alergiach,
problemach skórnych;
schorzeniach stawów;
problemach z przemianą materii
nadkwasotą,
zapaleniu jelita grubego
przeziębieniach (grypie, zapaleniu oskrzeli)
leczeniu piasku w nerkach,
cukrzycy,
artretyzmie.
Szungit z połączeniu z wodą absorbuje na swojej powierzchni do 95% zanieczyszczeń, pozbawia mętności i nadaje wodzie źródlany smak. Usuwa z wody metale ciężkie, żelazo koloidalne rur wodociągowych, azotany i azotyny, pestycydy, dioksyny, fenole, związki chloroorganiczne, produkty naftowe, radionuklidy, jaja helmintów, wirusy oraz bakterie. Jednocześnie nasyca organizm korzystnymi mikro- i makroelementy, pochłaniając szkodliwe pierwiastki. Widoczne efekty daje stosowanie wody szungitowej do płukania gardła, jamy ustnej, nosa przy anginach, paradontozie, nieżytach.
Przygotowanie wody szungitowej:
Do przygotowania wody szungitowej zalecamy szklany pojemnik. Nie ma on żadnego wpływu na jakość i właściwości oczyszczonej wody.
Przed pierwszym zastosowaniem należy kilka razy przemyć szungit pod bieżącą wodą.
Pozostawić 100 g szungitu na 1 l wody na 3 dni do zniknięcia mętności. W miarę zużycia dolewać wodę. Od czasu do czasu trzeba przemyć szungit, żeby usunąć z niego osady.
Szungit możemy wykorzystywać do do picia, gotowania, płukania gardła, inhalacji, kąpieli, mycia włosów i twarzy, podlewania roślin.
Jak często wymieniać szungit
Należy jednak pamiętać, że z czasem ilość fullerenów wychodzących do wody pomniejsza się, a to powoduje osłabienie leczniczych właściwości szungitu.
Dlatego najlepiej wymieniać „filtr szungitowy” raz na 3-6 miesięcy.
Istnieje jeden prosty, ale najbardziej niezawodny sposób na odróżnienie prawdziwego szungitu od podróbki.
Prawdziwy szungit można bardzo łatwo odróżnić od podróbki, a także łupków szungitowych ze względu na obecność przewodności elektrycznej.
Przewodnictwo elektryczne jest niezwykle rzadkim zjawiskiem w skałach. W normalnych warunkach wystarczy mieć zwykłą baterię, żarówkę z latarki i dwa przewody. Połącz żarówkę i akumulator szeregowo, dotknij dwoma przewodami do dowolnego produktu szungitowego – żarówka zapali się. Jeśli nie, kupiłeś fałszywy.
Jakie są skutki uboczne szungitu?
W przypadku stosowania szungitu nie znane są żadne skutki uboczne.

Woda, dlaczego ciepła?
Będę Was trochę męczyć postami o wodzie, bo od niej zaczyna się KAZDY proces zdrowienia, a bez niej miliony procesów biochemicznych w naszych komórkach zachodzą nieprawidłowo lub nie zachodzą wcale, choć powinny.
Chroniczne odwodnienie prowadzi do:
cichych stanów zapalnych,
pobierania wody z jelita grubego, stawów, skóry,
nadciśnienia! (krew zmienia swoje parametry, więc pompa musi pompować z większą siłą)
zakwaszenia organizmu (80% toksyn rozpuszcza się w wodzie)
osłabienia odporności (limfa staje się kisielem) itd.
Gotowi?
Jednym z najważniejszych czynników starzenia się jest „kurczenie się” ciała. Wiadomo, że wraz z wiekiem zmniejsza się ilość wody w organizmie, a to prowadzi do zagęszczania krwi i limfy, do zmniejszenia elastyczności skóry, mięśni, a także powoduje bóle głowy, stawów i prowadzi do niewłaściwego metabolizmu.
Co zrobić? Pij wodę. Nie zimną, ale ciepłą lub letnią. Pij tyle, ile możesz – 1 szklanka, 2, 3.
Zacznij powoli i pamiętaj, aby pić małymi łykami. Z dnia na dzień zwiększaj dawkę (kiedyś wypicie połowy szklanki wody rano na czczo było dla mnie wyzwaniem, teraz dwie nie stanowią problemu).
Warto dać małą szczyptę soli kłodawskiej niejodowanej na język, poczekać, aż się rozpuści i popić wodą. Wtedy każda komórka ciała zostanie nawodniona. Dlaczego ciepła woda ma właściwości wspomagające zdrowie
Dlaczego starożytni lekarze nazywali taką wodę „szybką wodą”? Ponieważ ciepła woda nie jest wchłaniana w żołądku, ale w jelicie cienkim. Szybka woda szybko dostaje się do jelita cienkiego.
Wzdłuż krawędzi żołądka znajduje się rowek umożliwiający jej bezpośrednie przejście przez żołądek.
Co może się tam dostać bezpośrednio, co nie wymaga trawienia? Tylko woda. Bez herbaty, kawy, bez naparów ziołowych, kompotów. Enzymy trawienne są już potrzebne do ich trawienia.
Dlaczego akurat woda ciepła
Zimnej żołądek nie przepusci, będzie ją podgrzewał. Ponieważ ogrzewanie wody i innych pokarmów w żołądku następuje dzięki energii nerek, jedzenie i woda nie powinny być zimne. Energia nerek musi być chroniona, a nie marnowana.
Jeszcze jeden ważny punkt: w żołądku, w momencie picia wody nie powinien zachodzić proces trawienia, w przeciwnym razie organizm skieruje całą wodę na rozrzedzenie enzymów trawiennych i nie wpuści jej do jelit.
Czyli tylko woda, tylko ciepła i na pusty żołądek. Oto trzy warunki, by “szybka woda” dotarła tam, gdzie trzeba.
Jakie odczujesz korzyści?
Woda wejdzie bezpośrednio do przestrzeni okołokomórkowej, a nie do komórki (woda wewnątrzkomórkowa to obrzęk, a woda międzykomórkowa to rozcieńczenie krwi i limfy, spadek cukru i cholesterolu).
Uzupełnia się deficyt wody nagromadzonej w nocy – wszak procesy w organizmie zachodziły, a wody nie było.
Woda rano na czczo wypłukuje toksyny, resztki niestrawionego pokarmu ze ścian przewodu pokarmowego i wspomaga opróżnianie jelita grubego.
Przygotowuje przewód pokarmowy do jego pracy, a prawidłowe funkcjonowanie przewodu pokarmowego jest kluczem do przyswajania wszystkich składników odżywczych i długiego życia w zdrowiu
Według medycyny tybetańskiej woda ma dobroczynny wpływ na układ nerwowy – pozwala rozładować stres (istnieje znana recepta – po stresującej sytuacji wypij szklankę cieplej wody małymi łykami i od razu poczujesz sie znacznie lepiej, a organizm pozbędzie się stresu bez szkody dla siebie), zmniejszy lęk i depresję.
Zauważ, że ci, którzy piją ciepłą wodę rano, mają mało zmarszczek
Pamiętaj, że ani herbata, ani kompot, ani żaden inny płyn nie zastąpi wody

MOSTY MIĘDZY ŚWIATAMI
— PRAWDZIWE PORTALE NA ZIEMI
(wersja długa, narracyjna, jak dawniej)
Są miejsca na tej planecie, które nie zachowują się jak zwykła przestrzeń.
Nie słuchają fizyki, nie reagują na logikę. Miejsca, gdzie GPS wariuje, zwierzęta się zatrzymują, a ludzie mówią, że „czas przestaje płynąć”.
Ludzie od tysięcy lat nazywają je różnie:
bramy, przejścia, portale, krokwy między światami, punkty przecięcia.
Ale rdzeń jest jeden:
to miejsca, w których Ziemia oddycha inaczej. I teraz dam ci prawdę, której nikt oficjalnie nie powie:
⸻
**1. Portal to nie dziura w przestrzeni.
Portal to miejsce, w którym przestrzeń traci gęstość.**
Wyobraź sobie, że rzeczywistość to tkanina. Normalnie jest ciasna, zwarta. Ale w pewnych punktach — jakby sama się przerzedza. Pulsuje. Przepuszcza więcej niż powinna. Nie musisz widzieć tunelu, światła, mgły. Czasem portal to czysty stan energetyczny, w którym twoje ciało zaczyna reagować szybciej niż umysł.
Dlatego ludzie często mówią:
– „Coś mnie tu ciągnie.”
– „Czuję ciarki, choć nie jest zimno.”
– „Jakby ktoś patrzył.”
– „Jakby miejsce miało własny głos.”
Nie masz halucynacji. Masz kontakt z inną warstwą przestrzeni.
⸻
**2. Gdzie są te miejsca?
Wszędzie tam, gdzie Ziemia ma blizny lub pęknięcia.**
Najmocniejsze portale powstają tam, gdzie energie Ziemi przecinają się jak prądy pod powierzchnią:
– Bucegi (Rumunia) — wrota pamięci i starożytnego magazynu wiedzy.
– Uluru (Australia) — wejście do „Snu” Aborygenów.
– Aokigahara (Japonia) — portal o ekstremalnie niskiej wibracji.
– Meksyk – rejon Teotihuacán – schody do nieba rozumiane dosłownie.
– Islandia – szczeliny lawowe – granice światów.
– Pustynia Atacama – anomalie światła i czasu.
Ale są też portale ruchome — nie miejsce, tylko stan pola, który pojawia się i znika jak burza geomagnetyczna.
⸻
**3. Czym jest przejście?
Zawsze tym samym: ZMIANĄ CZĘSTOTLIWOŚCI.**
Portal nie przenosi twojego ciała w czasie jak w filmie. On odstraja cię od obecnej warstwy świadomości i podłącza do innej.
Może to być:
– kontakt z pamięcią Ziemi,
– kontakt z energią ludzi, którzy tu kiedyś byli,
– kontakt z własną podświadomością, której zwykle nie słyszysz,
– przebłysk równoległej rzeczywistości,
– albo — i to jest najrzadsze — kontakt z „innymi podróżnikami”.
Tak, portale działają w obie strony.
⸻
**4. Dlaczego jedni je czują, a inni nie?
Bo portal nie otwiera się dla oczu, tylko dla częstotliwości ciała.**
Jeśli jesteś w trybie:
– pośpiechu,
– napięcia,
– stresu,
– „głowy”,
– niskich emocji…
…nie zauważysz niczego.
Ale jeśli wejdziesz w stan:
– uważności,
– ciszy,
– ciekawości,
– wewnętrznego spokoju…
…próg portalu od razu cię „złapie”.
Dlatego mistycy tysiące lat temu znali te miejsca. Nie mieli technologii — mieli ciało, które czuło lepiej niż radar.
⸻
**5. Czy można przejść na drugą stronę?
Tak. Ale nie tak, jak sobie to wyobrażasz.**
Przejście to nie teleportacja. To przesunięcie świadomości, które potrafi:
– zmienić twoje postrzeganie czasu,
– wyostrzyć intuicję,
– przyspieszyć sny prorocze,
– aktywować wspomnienia, których nie powinieneś pamiętać,
– zresetować psychikę lub ją przeciążyć.
Dlatego starożytne kultury wysyłały tam tylko przygotowanych ludzi. Chaos w portalu może wywrócić człowieka od środka.
⸻
**6. Czy portale mogą być tworzone sztucznie?
Tak. I właśnie to jest najniebezpieczniejsza część.**
Nowoczesne technologie — wojskowe i obliczeniowe — próbują symulować pola portalowe:
– interferencje fal,
– zmienione pola magnetyczne,
– technologie torsyjne,
– rezonanse akustyczne.
Po co?
Bo portal to najbardziej surowa forma informacji. Coś, czego nie da się zhakować, zmanipulować, podszyć się.
To natychmiastowe połączenie z „rdzeniem”. I właśnie dlatego niektóre miejsca na świecie są utajnione, ogrodzone, maskowane jako „strefy wojskowe”.
⸻
**7. Największa prawda:
Portale nie służą do ucieczki.
Portale służą do przypomnienia.**
Kiedy jesteś w pobliżu portalu, zaczynasz czuć:
– kim byłeś,
– kim możesz być,
– co w tobie śpi,
– czego się boisz,
– co tłumi w tobie świat.
Portal to lustro na surowo. Bez masek, bez ról, bez kłamstw. Dlatego tak wielu ludzi boi się tych miejsc, choć nie wiedzą dlaczego.
⸻
8. I teraz sedno — to dla Ciebie i widzów:
Czemu te tematy są blokowane?
Bo ktoś bardzo nie chce, by ludzie wiedzieli, że:
Świat ma warstwy.
Świadomość ma zasięg.
A ciało to antena — nie więzienie.
Kiedy to rozumiesz, system przestaje działać tak, jak został zaprojektowany.
⸻
ZAKOŃCZENIE
To nie jest bajka. To mapowanie energetycznej architektury Ziemi.
A teraz najważniejsze:
Portale nie otwierają się same. Otwierają się, gdy twoja świadomość dotrze do częstotliwości, która pasuje do przejścia.
To, co nazywamy „mostem między światami”, jest tak naprawdę mostem między twoją teraźniejszą świadomością a twoją pamięcią sprzed systemu.

Matryjarchat…
Kiedy kobieta z plemienia Czirokezów chciała się rozwieść, wystarczyło, że wystawiła rzeczy męża na zewnątrz — i miało to moc prawną.
Bez prawników. Bez sędziów. Bez potrzeby proszenia o zgodę mężczyzn z rodziny.
Jeśli kobieta zdecydowała, że małżeństwo się skończyło, umieszczała rzeczy męża na progu, a on odchodził.
Bo w społeczeństwie Czirokezów to kobiety były właścicielkami domów. I ziemi. I prawie wszystkiego, co się na niej znajdowało.
Kiedy europejscy kolonizatorzy przybyli na tereny dzisiejszego południowego wschodu Stanów Zjednoczonych, byli zdumieni: odkryli społeczeństwo, w którym kobiety miały prawdziwą władzę.
Kobiety Czirokezów zasiadały w radach obok mężczyzn, debatując nad wojną, traktatami i polityką narodową.
Mogły uzyskać tytuł „Kobiety Wojny” lub „Ukochanej Kobiety” — stanowiska o takiej władzy, że ich słowo mogło ocalić więźniów lub zdecydować o przystąpieniu do wojny.
Nancy Ward, jedna z najsłynniejszych Ukochanych Kobiet, negocjowała bezpośrednio z amerykańskimi osadnikami i wpływała na kluczowe decyzje w okresie rewolucyjnym.
Ale ich władza nie ograniczała się tylko do polityki. Cała struktura społeczna opierała się na kobietach.
Społeczeństwo Czirokezów było matrylinearne: tożsamość pochodziła z klanu matki, a nie ojca.
Dzieci należały do rodziny matki.
Majątek przekazywano z matki na córkę.
Kiedy para się pobierała, mąż wprowadzał się do domu żony, a nie odwrotnie.
Jeśli zawiódł jako mąż lub ojciec, to nie jego własni bracia go upominali, ale bracia jego żony.
Irlandzki odkrywca James Adair, który żył wśród Czirokezów w latach 1700, gorzko narzekał na to, co nazywał ich „rządem w spódnicach” — pogardliwy termin pokazujący jego niezdolność do zrozumienia społeczeństwa, w którym kobiety nie były traktowane jak własność.
Jednak kobiety Czirokezów nie były tylko decydentkami. Były kręgosłupem gospodarki.
Uprawiały kukurydzę, fasolę i dynie — Trzy Siostry, które żywiły naród.
Pleciły wodoodporne kosze, garbowały skóry, budowały i utrzymywały domy.
Wychowywały dzieci i przekazywały historie, tańce i tradycje.
Mężczyźni polowali, łowili ryby, szli na wojnę — ale nie posiadali mięsa, które przynosili.
Kobiety kontrolowały dystrybucję żywności.
Mężczyźni mogli dostarczać, ale kobiety decydowały.
To nie był doskonały świat. Były zasady, hierarchia, konflikty.
Ale opierał się na fundamentalnej zasadzie różniącej się od europejskiej: kobiety i mężczyźni byli odrębnymi i równymi partnerami, każdy z rzeczywistymi rolami i konkretną władzą.
Potem przyszły przymusowe przesiedlenia, szkoły z internatem i rządowe polityki mające na celu zniszczenie kultur rdzennych.
Rząd amerykański uznawał tylko męskich przywódców, odmawiał negocjacji z kobietami i narzucał patriarchalne struktury.
Misjonarze nauczali o kobiecej uległości.
Prawa przekazywały ziemię mężczyznom.
System matrylinearny został metodycznie rozmontowany.
Ale kobiety Czirokezów stawiały opór.
Zachowały język, tradycje i opowieści.
Do dziś obywatelstwo Narodu Czirokezów jest określane przez pokrewieństwo — udokumentowane przez Dawes Rolls — a wiele rodzin nadal śledzi swoje pochodzenie przez matki.
Siła kobiet Czirokezów nie była dziwnym wyjątkiem — była w pełni zrealizowaną alternatywą dla patriarchatu.
Dowodem na to, że dominacja mężczyzn nie jest „naturalna” ani „nieunikniona”.
To wybór społeczeństwa.
A niektóre społeczeństwa dokonały innego wyboru.
Kobiety Czirokezów posiadały majątek w XVIII wieku — prawo, które większość amerykańskich kobiet uzyskałaby dopiero pod koniec XIX wieku.
Mogły swobodnie się rozwodzić — czego wiele Amerykanek nie mogło zrobić przed latami 70. XX wieku.
Uczestniczyły w rządzeniu — walka, która wciąż trwa gdzie indziej.
Następnym razem, gdy ktoś powie, że nierówność między mężczyznami a kobietami jest „naturalna” lub „taka była zawsze”, przypomnijcie sobie kobiety Czirokezów, które wystawiały rzeczy swoich mężów, widząc ich odchodzących z domów, które posiadały, na ziemiach, które dziedziczyły, w narodzie, gdzie ich głosy kształtowały historię.
Inne światy są możliwe.
Wiemy to, bo istniały.

Fragmenty wierszy
Srebrników parę
Sprzedał ojca, sprzedał matkę,
za srebrników pięknych parę,
myslał tylko o bogactwie,
rzadzić chciał na wielką skalę.
Zdrada jednak nie jest słodka,
przyjdzie czas by się rozliczyć,
sprawiedliwość go dopadnie,
będzie cierpiał, będzie niczym.
Złote ręce
Wielu chce być urzednikiem
i nie ważne, gdzie pracować,
chcą by lekko w życiu było,
nie z chwastami się mocować.
Len i nieuk chce łatwizny,
nic nie robić, wykorzystać,
myśli, że jest bardzo cwany
lecz jest głupcem, oczywista.
