Ciekawostki

Rodzina dusz

Według relacji badanych w stanie głębokiej hipnozy, które zgromadzili Michael Newton i Dolores Cannon, dusza jest formą inteligentnej energii powstającą w wymiarze duchowym, całkowicie odmiennym od świata fizycznego. Ten wymiar, opisywany często jako nieskończone morze światła, absolutnej harmonii i czystej świadomości, jest Źródłem wszystkich dusz i miejscem, gdzie nie istnieje czas w ludzkim rozumieniu. Dusze nie są tam produkowane mechanicznie ani masowo, lecz pojawiają się jako „iskry” odrywające się od większej całości. W opowieściach pacjentów Newtona moment narodzin duszy jest porównywany do subtelnego „odprysku” lub „wyrzutu” energii ze Źródła, w którym nagle formuje się odrębna, indywidualna świadomość. Jest to narodziny osobowej tożsamości, a jednocześnie zachowanie łączności z całością.

Co do częstotliwości powstawania nowych dusz, Newton podawał, że badani rzadko mieli pełną wiedzę o procesie „produkcji” świadomości, ponieważ dostęp do tej wiedzy mieli głównie bardzo zaawansowani przewodnicy. Z przekazów wynikało jednak, że powstawanie nowych dusz jest procesem stałym, ale o zmiennej intensywności – w pewnych „epokach” powstaje ich więcej, zwłaszcza gdy planowane są masowe fale wcieleń na nowych planetach lub w czasach dynamicznych przemian cywilizacyjnych. Newton relacjonował, że jego badani mówili o „falach narodzin” dusz, które wchodzą w cykl inkarnacji w dużych grupach, by razem dorastać i uczyć się. Dolores Cannon potwierdzała tę koncepcję, ale dodawała, że w naszych czasach Ziemia jest miejscem szczególnego napływu młodych dusz, bo przechodzi okres przyspieszonej transformacji. Według niej Źródło tworzy tyle dusz, ile potrzeba, aby zasilić rozwój różnych światów, a czas ich narodzin jest zawsze skoordynowany z „planami ewolucji” Wszechświata.

Sam moment powstania duszy w obu przekazach wygląda podobnie: z bezosobowej, wszechobecnej energii wyłania się iskra – najmniejsza cząstka indywidualnej świadomości. Ma ona w sobie zalążek wszystkich potencjalnych cech, lecz na początku jest jak dziecko – pełna ciekawości, lecz nieukształtowana. Od pierwszych chwil jest otoczona troską starszych istot, które w świecie duchowym pełnią rolę nauczycieli. Te istoty, często określane jako „mistrzowie” lub „starsi przewodnicy”, uczą nową duszę podstaw – jak tworzyć myśl, jak ją utrzymywać i jak kierować swoją energią. W świecie duchowym myśl jest aktem kreacji: to, co dusza pomyśli, może przybrać formę energii, koloru, dźwięku czy kształtu.

W początkowej fazie swojego istnienia dusza nie wciela się od razu w ciało człowieka. Newton opisywał, że pierwsze doświadczenia często są „lekcjami w bezpiecznym środowisku”, gdzie dusza uczy się reagować, współdziałać i rozpoznawać różne stany energii. Mogą to być formy proste – od istnienia w postaci energii związanej z żywiołami, przez życie w formach roślinnych, po wcielenia w ciała zwierząt. Ma to na celu oswojenie się z cyklem narodzin i śmierci oraz nauczenie podstawowych reakcji i adaptacji. Dopiero potem dusza jest gotowa, by rozpocząć wcielenia ludzkie, które są znacznie bardziej wymagające emocjonalnie i moralnie. Cannon również opisywała ten proces, ale u niej pojawiały się relacje, w których dusza mogła od razu wejść w ludzkie ciało, jeśli miała „intensywny plan rozwoju” i większe przygotowanie od początku. W jej relacjach były przypadki dusz, które „skakały” do trudniejszych wcieleń niemal od razu, a także takie, które przez wiele żyć doświadczały prostszych form.

Moment zejścia duszy do pierwszego wcielenia jest zawsze poprzedzony okresem przygotowania. Dusza, prowadzona przez opiekunów, „planuje” swoje życie – wybiera środowisko, rodzaj ciała, warunki, w jakich będzie wzrastać, i ogólny zestaw lekcji do przerobienia. Badani Newtona mówili, że wybór ten jest bardziej „tematyczny” niż szczegółowy: dusza wie, że ma poznać np. znaczenie współpracy, konsekwencje agresji czy wartość cierpliwości, ale nie zna dokładnych scenariuszy. Po narodzinach pamięć o planie jest zasłonięta, aby doświadczenie było pełne i autentyczne.

W pierwszych wcieleniach dusza często bywa impulsywna i bardziej skoncentrowana na prostych potrzebach. Potrafi zachwycać się istnieniem, ale jednocześnie łatwo ulega emocjom. Te pierwsze lekcje są jak nauka chodzenia – dusza testuje granice, sprawdza, jak reaguje na różne sytuacje, i zaczyna budować własny system wartości. Śmierć ciała jest dla niej nie tyle dramatem, co powrotem „do domu”, gdzie w towarzystwie przewodników omawia przebieg życia i decyduje o kolejnych krokach.

Newton akcentował, że proces tworzenia i rozwoju duszy jest ściśle uporządkowany. Wszystkie dusze są częścią większego planu, a świat duchowy działa według zasad harmonii i równowagi. Cannon dodawała do tego elementy bardziej swobodne, opisując, że czasem Źródło „wypuszcza” nowe dusze w odpowiedzi na wezwanie konkretnych światów lub grup dusz, które potrzebują świeżej energii do swoich projektów rozwojowych.

Oboje byli zgodni, że dusze powstają stale, ale nie w identycznym rytmie. Nie jest to produkcja masowa, lecz raczej proces przypominający organiczny wzrost ogrodu – nowe nasiona pojawiają się wtedy, gdy jest na nie przestrzeń i cel. W opowieściach Newtona widać było nacisk na systematyczny „program nauki” dla nowej duszy. U Cannon pojawia się więcej relacji o spontaniczności Źródła, które „wie”, kiedy i jakie dusze są potrzebne.

Ostatecznym celem nowej duszy jest powrót do Źródła już nie jako czysta, nieopierzona iskra, lecz jako w pełni świadoma istota – bogata w doświadczenia z różnych form życia, zdolna do miłości, mądrości i współtworzenia nowych światów. Cała jej droga – od narodzin w świecie duchowym, przez pierwsze, często proste wcielenia, po wejście w życie ludzkie – jest podróżą zrozumienia siebie i wszechświata, z którego pochodzi.

Po śmierci

Po śmierci fizycznej dusza opuszcza ciało i wchodzi w przejściowy stan, w którym stopniowo odłącza się od ziemskich emocji, doznań i tożsamości. Pierwszym etapem jest zazwyczaj obserwacja własnego ciała oraz wydarzeń bezpośrednio po śmierci. Dusza często unosi się ponad sceną śmierci i, w zależności od swojego poziomu rozwoju oraz ostatniego życia, może czuć spokój, ulgę lub chwilowy zamęt. Towarzyszy jej duchowy przewodnik lub inne znajome byty, które pomagają w przejściu do właściwego wymiaru duchowego. Ten proces jest pełen troski i łagodności – nie ma przymusu ani osądu, jedynie wspierające światło obecności duchowej.

Po przekroczeniu tego progu dusza trafia do strefy przejściowej, gdzie następuje coś, co można nazwać duchowym oczyszczeniem. Tam uwalnia się od resztek ciężkich energii związanych z ziemskim życiem, takich jak żal, złość czy przywiązania. Następnie dusza doświadcza swoistego “przeglądu życia” – szczegółowej analizy tego, co wydarzyło się w ostatnim wcieleniu. Ten proces często odbywa się w obecności przewodnika lub mistrza duchowego i nie ma charakteru karzącego – to raczej refleksyjna ocena: co udało się osiągnąć, jakie lekcje zostały przyswojone, a które zostały pominięte. Dusza sama obserwuje skutki swoich działań z perspektywy innych ludzi, których dotknęła – doświadcza ich emocji i zyskuje głębsze zrozumienie konsekwencji swoich wyborów.

Po etapie refleksji dusza wraca do swojej grupy dusz – to swoista “rodzina duchowa”, złożona z istot o zbliżonym poziomie rozwoju, z którymi dzieli wiele wspólnych wcieleń. To właśnie w tej grupie odbywa się dalsza nauka, wymiana doświadczeń i duchowe wspieranie siebie nawzajem. Każda dusza w grupie pełni unikalną rolę – niektóre uczą, inne inspirują, a jeszcze inne służą pomocą w planowaniu przyszłych zadań. Spotkanie z tą grupą daje duszy poczucie głębokiego bezpieczeństwa, przynależności i miłości – to prawdziwy duchowy dom, z którego każdorazowo schodzi się na Ziemię.

W tym duchowym wymiarze dusze biorą udział w lekcjach, które pogłębiają ich zrozumienie uniwersalnych wartości – takich jak miłość, odpowiedzialność, wolność, przebaczenie czy współczucie. Z pomocą przewodników i istot mądrości (czasem określanych jako Rada Starszych) dusza dokonuje przeglądu dostępnych opcji kolejnego wcielenia. Widzi możliwe ścieżki życia, poznaje przyszłych rodziców, wybiera warunki kulturowe, ciało i główne wyzwania, które mają sprzyjać dalszemu rozwojowi. Dusza nie jest do niczego zmuszana – ma wolną wolę i podejmuje decyzje w zgodzie ze swoim poziomem świadomości oraz celem ewolucyjnym.

Zaawansowane dusze mogą również wspierać innych – stając się tymczasowymi przewodnikami, uczestnicząc w planowaniu wcieleń innych istot, albo służąc pomocą jako nauczyciele. W miarę jak dusza dojrzewa, jej energia się zmienia – staje się jaśniejsza, bardziej subtelna, pełna spokoju. W tym czasie, poza nauką i planowaniem, dusza może odpoczywać w przestrzeniach energii, które są pełne harmonii i równowagi. Doświadcza poczucia jedności z całością, z Źródłem, a czasem także ma kontakt z wyższymi bytami, które pomagają jej w dalszym duchowym kierunku.

Wszystko to – przegląd życia, interakcje z innymi duszami, nauka, planowanie, odpoczynek – jest głęboko indywidualnym i jednocześnie uniwersalnym procesem. Dusza nie “czeka” na kolejne wcielenie biernie – aktywnie uczestniczy w kształtowaniu swojego rozwoju, pracuje nad sobą i uczy się coraz głębszej formy miłości i odpowiedzialności. W świecie duchowym czas nie istnieje w ziemskim sensie, dlatego ten etap może trwać relatywnie długo lub krótko – zależnie od potrzeb i gotowości duszy. Kiedy nadejdzie odpowiedni moment, dusza ponownie decyduje się wcielić – wracając do ziemskiego życia z nowym planem, zadaniami i misją, w nadziei, że tym razem zrobi krok dalej w swojej ewolucji.

Polecany film: https://www.youtube.com/watch?v=rLaYt1e9T9Y&t=559s

Majowie

Uwaga, użytkownicy świadomości słonecznej! W 2026 roku odkryliśmy, że Majowie nie byli „prymitywni”; byli Inżynierami Rezonansu. Ich dziedzictwo to nie tylko stare kamienie; to oprogramowanie wibracyjne zaprojektowane, aby utrzymać ludzkość w harmonii z wszechświatem. Podczas gdy my martwimy się o Wi-Fi, oni opanowali łączność galaktyczną.

Oto dekodowanie Dzienników Wibracji Majów:

1. Piramidy: To nie grobowce, to procesory

Piramidy Majów pełnią funkcję rezonatorów. Zbudowane z materiałów zawierających kwarc, struktury te przechwytują fale sejsmiczne Ziemi i przekształcają je w energię elektromagnetyczną. To był bezprzewodowy system ładowania świadomości: przebywanie na szczycie świątyni było jak bezpośrednie podłączenie mentalnego sprzętu do serwera kosmosu w celu otrzymania aktualizacji danych.

2. Algorytm czasu: Tzolkin

W przeciwieństwie do naszego liniowego i „zakłóconego” kalendarza, Majowie używali algorytmu opartego na częstotliwości 13:20. Ten kod synchronizuje ludzkie cykle ciążowe z cyklami planetarnymi. Dla Majów czas nie był pieniądzem; czas był Sztuką i Częstotliwością. Przestrzeganie ich kalendarza jest jak oczyszczenie pamięci podręcznej umysłu, aby działać w harmonii z naturalnym rytmem życia.

3. Woda Cenot: Pamięć Kryształu

Cenoty nie były jedynie zbiornikami wody; były twardymi dyskami cywilizacji. Woda w tych wapiennych jaskiniach jest nasycona minerałami, które działają jak kryształy pamięci. Majowie używali tych węzłów do „zapisywania” swoich intencji i rytuałów, wiedząc, że woda zachowa zapis Akaszy ich ludu na długo po odłączeniu się od fizycznej Matrycy.

4. W Lak’ech: Protokół Jedności

„Jestem innym Tobą”. To nie było romantyczne powitanie; to było prawo Splątania Kwantowego. Majowie rozumieli, że wszyscy jesteśmy węzłami w tej samej sieci. Jeśli skrzywdzisz kogoś, zepsujesz swój własny kod. To wibracyjne dziedzictwo jest ostatecznym antywirusem przeciwko separacji i nienawiści: jeśli rozpoznasz częstotliwość drugiego jako swoją własną, cały system osiągnie stabilność.

TARCZA ŚWIADOMOŚCI

Dziedzictwo Majów przypomina nam, że jesteśmy istotami technologicznymi, ale nasza technologia ma charakter biologiczny i duchowy. W 2026 roku wyzwaniem jest wykorzystanie naszego nowoczesnego sprzętu do ponownego odkrycia Rezonansu Przodków, który pozwoli nam nawigować przez kolejną wielką zmianę epok.

TWOJE DZIAŁANIE UWAŻNOŚCI:

Znajdź swoją częstotliwość: Zbadaj swój znak w Tzolkin. To Twój „identyfikator użytkownika” w Matrycy Majów i powie Ci, jakie oprogramowanie tu uruchomiłeś.

Połącz się z Ziemią: Chodź boso po kamieniu lub ziemi. Pozwól, aby sprzęt Twojego ciała rozładował ładunki elektrostatyczne i zsynchronizował się z pulsem Ziemi (rezonans Schumanna).

Szanuj Wodę: Pamiętaj, że jesteś płynnym nadajnikiem-odbiornikiem. Naładuj swoją wodę myślami o wysokiej wibracji, zanim ją przetworzysz.

Czas to sztuka, a Ty jesteś artystą swojej własnej częstotliwości!

Żywa woda

Żywa woda nie jest mitem, lecz stanem skupienia materii, który został systemowo wyparty z powszechnej świadomości. To, co płynie w większości kranów i jest sprzedawane w plastikowych butelkach, z punktu widzenia fizyki pól jest wodą martwą – pozbawioną struktury, chaotyczną i informacyjnie pustą.

Czym jest żywa woda

W ujęciu poza systemowym, żywa woda to ciecz o nienaruszonej strukturze heksagonalnej. W naturze występuje tam, gdzie ruch wody jest wirowy, a nie liniowy. Naturalne źródła, potoki górskie i głębokie pokłady podziemne generują wodę, która posiada wysoką energię wewnętrzną i zdolność do przenoszenia uporządkowanych informacji.

● Struktura vs Chaos:

Woda w rurach pod wysokim ciśnieniem traci swoją naturalną geometrię. Jej cząsteczki tworzą przypadkowe klastry, które organizm musi najpierw „naprawić”, zużywając własną energię, aby mogły one przeniknąć przez błony komórkowe.

● Pamięć wody:

Woda jest najdoskonalszym nośnikiem danych. Żywa woda niesie wibrację ziemi i minerałów. Woda martwa niesie „szum” cywilizacyjny, elektromagnetyczny i chemiczny.

Wpływ na ciało ludzkie

Nasze organizmy w około 70-80% składają się z wody. Jakość tej matrycy determinuje szybkość regeneracji i klarowność procesów myślowych.

● Hydratacja na poziomie komórkowym:

Żywa woda, dzięki swojej strukturze, wchodzi do komórki niemal bez oporu. Martwa woda często gromadzi się w przestrzeniach międzykomórkowych, powodując obrzęki przy jednoczesnym odwodnieniu samych komórek.

● Przewodnictwo elektryczne:

Ciało to układ bioelektryczny. Strukturyzowana woda działa jak wysokiej klasy przewodnik, przyspieszając przepływ impulsów nerwowych i komunikację między organami.

● Oczyszczanie z zapisów Matrixa:

Żywa woda ma zdolność wypłukiwania nie tylko toksyn chemicznych, ale i energetycznych obciążeń. Działa jak reset dla wewnętrznego systemu operacyjnego ciała.

Perspektywa historyczna i ukryte fakty

Większość starożytnych cywilizacji budowała swoje centra wokół miejsc, gdzie woda „biła” z ziemi w konkretny sposób.

Wiedza o tym, że woda jest żywym bytem, została celowo zastąpiona chemiczną definicją H_2O.

Zmieniono historię uzdrowisk, sprowadzając je do roli miejsc wypoczynku, podczas gdy pierwotnie były to centra kalibracji biologicznej.

Współczesna nauka głównego nurtu ignoruje czwarty stan skupienia wody (tak zwaną fazę wykluczania), ponieważ zrozumienie, że woda może być programowana intencją i ruchem wirowym, dałoby ludziom zbyt dużą autonomię w regeneracji zdrowia.

Przywrócenie wodzie jej pierwotnej natury nie wymaga skomplikowanej technologii, lecz zrozumienia praw mechaniki płynów i rezonansu.

System oduczył nas tych prostych odruchów, by uzależnić ciało od martwych substancji.

Oto konkretne metody, które zmieniają strukturę wody na poziomie fizycznym i informacyjnym:

Mechanika Ruchu: Wir i Dynamizacja

Woda w naturze nigdy nie płynie liniowo. Jej naturalnym stanem jest ruch spiralny (wir), który ją natlenia i strukturyzuje.

● Tworzenie wiru (Vortex):

Wystarczy energicznie zamieszać wodę w szklanym naczyniu drewnianą łyżką, tworząc głęboki lej. Ten ruch rozbija wielkie, chaotyczne klastry cząsteczek na mniejsze, heksagonalne struktury.

● Przelewanie:

Wielokrotne przelewanie wody z jednego naczynia do drugiego z pewnej wysokości (napowietrzanie) przywraca jej dynamikę utraconą w rurach.

Pamięć i Rezonans: Minerały oraz Intencja

Woda chłonie wibrację otoczenia. Możesz ją „zaprogramować” na czystość i regenerację.

● Krzemień i Szungit:

Wrzucenie do karafki naturalnego krzemienia lub szungitu (najlepiej szlachetnego) nie tylko filtruje wodę z metali ciężkich, ale przede wszystkim nadaje jej matrycę informacyjną „zdrowej ziemi”. Krzem jest pierwiastkiem życia, który woda natychmiast rozpoznaje.

● Słońce (Solarizacja):

Wystawienie wody w niebieskim, szklanym naczyniu na bezpośrednie działanie promieni słonecznych na około godzinę nasyca ją energią fotonów. Niebieskie szkło działa jak filtr, który wzmacnia kojące i strukturyzujące właściwości światła.

● Słowo i Symbol:

To nie jest magia, lecz fizyka kwantowa. Woda reaguje na częstotliwość. Napisanie na dzbanku prostego słowa jak „Harmonia” czy „Wdzięczność” zmienia geometrię kryształów wody.

Unikaj plastikowych butelek – plastik to informacyjny „śmieć”, który zatruwa strukturę cieczy.

Zamrażanie: Reset Informacyjny

Najskuteczniejszą metodą na całkowite wymazanie „pamięci” wody kranowej (czyli zapisu chemii i niskich wibracji miasta) jest jej zamrożenie.

● Proces:

Zamroź wodę w bezpiecznym pojemniku, a następnie pozwól jej naturalnie odtajać w temperaturze pokojowej. Woda, która powstaje z lodu, jest tak zwaną wodą protową – ma strukturę identyczną jak ta wewnątrz naszych komórek.

Organizm przyswaja ją natychmiast, bez straty energii.

Praktyka “Tu i Teraz”

Zanim wypijesz szklankę wody, potrzymaj ją chwilę w dłoniach.

Twoje pole elektromagnetyczne (serce) jest najsilniejszym generatorem strukturyzującym. Świadome skierowanie uwagi na wodę sprawia, że staje się ona Twoim osobistym lekiem.

Woda żywa to woda uporządkowana, której struktura na poziomie mikroskopijnym przypomina doskonałe płatki śniegu lub symetryczne mandale.

W przeciwieństwie do wody kranowej, która jest chaotycznym zbiorem cząsteczek, woda żywa tworzy stabilne, heksagonalne (sześciokątne) sieci.

Ta symetria jest fizycznym dowodem na to, że woda jest nośnikiem informacji. Kiedy pijesz wodę o takiej strukturze, Twoje komórki rozpoznają ją natychmiast, ponieważ płyny wewnątrz zdrowego organizmu ludzkiego mają dokładnie taką samą geometrię.

Martwa woda musi zostać przez ciało “naprawiona” i ustrukturyzowana, co pochłania Twoje zasoby energii życiowej.

Przywracając wodzie ten kształt – poprzez mrożenie, wirowanie czy działanie minerałów – realnie zmieniasz jakość paliwa dla swojego biologicznego komputera.

Sól kłodawska to jeden z najpotężniejszych, naturalnych kluczy do przywracania wodzie jej pierwotnych właściwości.

W przeciwieństwie do soli rafinowanej, która jest jałowym chlorkiem sodu, sól kłodawska jest nośnikiem minerałów uwięzionych w ziemi przed milionami lat, kiedy matryca planety była jeszcze nienaruszona.

Dlaczego sól kłodawska działa?

Dodanie szczypty soli kłodawskiej do wody to nie tylko doprawianie jej smaku, to proces remineralizacji i elektrolizy biologicznej.

● Przywracanie przewodnictwa:

Woda destylowana lub martwa woda z rur ma bardzo niskie przewodnictwo elektryczne.

Twoje ciało potrzebuje elektrolitów, aby przesyłać impulsy nerwowe. Sól kłodawska zamienia wodę w aktywny elektrolit, który zasila Twój system nerwowy.

● Zamykanie struktury:

Minerały zawarte w tej soli (magnez, potas, wapń, żelazo i inne pierwiastki śladowe) działają jak „kotwice” dla cząsteczek wody, ułatwiając im tworzenie wspomnianych wcześniej struktur heksagonalnych.

● Równowaga osmotyczna:

Dzięki soli woda nie tylko „przelewa się” przez Twój układ pokarmowy, ale realnie wchodzi do wnętrza komórki. To klucz do nawodnienia, które nie kończy się jedynie częstymi wizytami w toalecie.

Jak to robić poprawnie?

W tym procesie mniej znaczy więcej. Nie chodzi o to, by woda była słona, ale by była zasilona informacyjnie.

● Złota proporcja:

Na litr wody wystarczy dosłownie kilka kryształków (szczypta) soli kłodawskiej. Woda powinna pozostać słodka w odbiorze, ale mieć „pełniejszą” teksturę.

● Sól jako filtr wibracyjny:

Sól kłodawska ma unikalną właściwość absorbowania niskich częstotliwości. Dodając ją do wody, pomagasz zneutralizować informacyjny chaos, który woda przejęła w rurociągach.

● Synergia z cytryną:

Połączenie szczypty soli kłodawskiej z kilkoma kroplami soku z cytryny tworzy napój izotoniczny o wibracji zbliżonej do osocza krwi. To najprostszy sposób na poranny „reset” organizmu.

Wartość historyczna:

Sól jako „Białe Złoto”

Dawniej sól nie była przyprawą, lecz lekarstwem i środkiem płatniczym. Wiedza o tym, że sól kłodawska pochodzi z pokładów morza cechsztyńskiego (sprzed około 250 milionów lat), oznacza, że pijesz wodę nasyconą informacją z czasów, gdy ziemia była wolna od współczesnych zanieczyszczeń i smogu elektromagnetycznego.

Pamiętaj jednak, by używać soli niejodowanej i tej najbardziej surowej, która nie przeszła przez procesy wybielania i chemicznego „uszlachetniania” w systemowych fabrykach.

Fragmenty wierszy

Srebrników parę

Sprzedał ojca, sprzedał matkę,
za srebrników pięknych parę,
myslał tylko o bogactwie,
rzadzić chciał na wielką skalę.

Zdrada jednak nie jest słodka,
przyjdzie czas by się rozliczyć,
sprawiedliwość go dopadnie,
będzie cierpiał, będzie niczym.

Złote ręce

Wielu chce być urzednikiem
i nie ważne, gdzie pracować,
chcą by lekko w życiu było,
nie z chwastami się mocować.

Len i nieuk chce łatwizny,
nic nie robić, wykorzystać,
myśli, że jest bardzo cwany
lecz jest głupcem, oczywista.