Na zdrowie

Opaski z soli

Czy wiesz, że opaski z soli czynią cuda?

Receptę opublikowano w ZOŻ w 2002 r. jako powielenie z gazety lat pięćdziesiątych. Niestety jest niezbyt dobrze znana, celowo wyrzucona z pamięci i dyskredytowana przez koncerny farmaceutyczne dążące do osiągnięcia zysków. Podobne działanie ma również siarczan magnezu (magnezja) przez kompresy, czasem w mastopatii, stłuczeniach. Dodatkowo jeszcze kąpiele solankowe, płukanie nosa, przecieranie roztworem soli zmarszczek twarzy, płukanie zatok przez nos… To wszystko jest sprawdzone i działa! Opowieść ta została znaleziona w starej gazecie. Mowa w niej jest o niesamowitych leczniczych właściwościach soli. Sól była niegdyś stosowana w medycynie jako skuteczny środek leczniczy. Podczas II wojny światowej opatrunki solne, stosowane przez pielęgniarkę Annę Daniłownę Gorbaczową i chirurga I.I. Szczegłowa, ratowały życie wielu rannych żołnierzy. Serwetki nasączone roztworem soli nakładano na rany objęte stanem zapalnym, co prowadziło do ich oczyszczenia i przyspieszało proces gojenia.

W czasie Wielkiej wojny ojczyźnianej pracowałam jako starsza siostra operacyjna w szpitalach polowych z chirurgiem. W przeciwieństwie do innych lekarzy z powodzeniem stosował on w leczeniu rannych hipertoniczny roztwór soli kuchennej.

Na obszerną powierzchnię skażonej rany kładł miękką, obficie zmoczoną roztworem soli dużą serwetkę. Po 3-4 dniach rana stawała się czysta, różowa, temperatura u pacjenta jeżeli była wysoka spadała prawie do normalnych wartości, po czym nakładało się na to opatrunek gipsowy. Po kolejnych 3-4 dniach rannych wysyłano na tyły. Roztwór hipertoniczny działał doskonale – w zasadzie prawie nie mieliśmy zgonów.

10 lat później, po wojnie skorzystałam z metody Szczegłowa w leczeniu swoich zębów a także próchnicy i skomplikowanym ziarniniaku. Sukces nastąpił już po dwóch tygodniach. Po tym zaczęłam studiować wpływ solnego roztworu na takie choroby, jak zapalenie pęcherzyka żółciowego, zapalenie nerek, przewlekłe zapalenie wyrostka robaczkowego, reumatyczne zapalenie krążenia, procesy zapalne w płucach, reumatyzm stawowy, zapalenie kości i szpiku, ropnie po iniekcji i tak dalej.

W zasadzie były to pojedyncze przypadki, ale za każdym razem otrzymywałam dość szybko pozytywne wyniki. Później pracowałam w ośrodku zdrowia i mogłabym opowiedzieć o wielu trudnych przypadkach, gdzie okłady z roztworem soli był skuteczniejsze niż wszystkie inne lekarstwa. Udało się nam wyleczyć krwiaki, zapalenie torebki stawowej, chroniczne zapalenie wyrostka robaczkowego.

Chodzi o to, że roztwór soli ma właściwości pochłaniające i wyciąga z tkanki płyn z florą chorobotwórczą. Pewnego razu w czasie delegacji zatrzymałam się w jakimś mieszkaniu. Dzieci gospodyni chorowały na koklusz. Ciągle kaszlały. Położyłam im na noc na oparcia opaski soli. Po półtorej godziny kaszel ustał i nie pojawił się aż do rana. Po czterech opatrunkach choroba zniknęła bez śladu.

W klinice o której mówiłam, chirurg zaproponował aby spróbować roztwór soli w leczeniu nowotworów. Pierwszym takim pacjentem była kobieta z pieprzykiem rakowym na twarzy. Zwróciła uwagę tą plamkę pół roku wcześniej. Od tego czasu plamka spurpurowiała i powiększyła się trzykrotnie, a ze środka zaczęła wyciekać szaro-brunatna ciecz. Zaczęłam jej robić okłady solne. Po pierwszym okładzie opuchlizna zbledła i zmalała. Po drugiej jeszcze bardziej zbledła i wydawała się kurczyć. Wydzielina ustała. A po czwartym okładzie pieprzyk przybrał swój początkowy wygląd. Po piątym okładzie zabieg zakończył się bez operacji.

Następnie była młoda dziewczyna z gruczolakiem piersi. Czekała na operację. Poradziłam chorej aby przez kilka tygodni robiła sobie na piersi okłady solne. Operacja nie była już potrzebna.

Po pół roku na drugiej piersi utworzył się ponownie gruczolak. I znów wyleczyła się okładami bez operacji. Spotkałam ją dziewięć lat później. Czuła się dobrze a o chorobie swojej nawet nie wspomniała.

Mogłabym dalej kontynuować historie cudownych wyleczeń za pomocą opasek z roztworu hipertonicznego. Mogłabym opowiedzieć o wykładowcy jednego z kurskich instytutów, który po dziewięciu okładach pozbył się gruczolaka gruczołu krokowego.

Kobieta, cierpiąca na białaczkę, po tym jak na noc wkładała opaski solne na bluzę i spodnie w ciągu trzech tygodni, znów odzyskała zdrowie.

Stosowania solnych opasek w praktyce.

1. Sól stołowa w roztworze wodnym ma nie przekraczać 10 procent – aktywny sorbent. Wyciąga z chorego organu wszelkie nieczystości. Efekty w leczeniu będą tylko w tym przypadku, jeśli opatrunek będzie przepuszczalny dla powietrza, to znaczy higroskopijny, co zależy od jakości materiału użytego do opatrunku.

2. Opatrunek działa lokalnie – tylko na chory organ lub część ciała. W miarę wchłaniania cieczy z warstwy podskórnej wchłania się do niego płyn tkankowy z głębszych warstw zabierając ze sobą wszelkie patogeny: drobnoustroje, wirusy i substancje organiczne.

Tak więc, podczas działania bandaża-opaski w tkankach chorego organizmu płyn jest odnawiany, miejsce zostaje oczyszczone od zarazek, i z reguły proces patologiczny zostaje wyeliminowany.

3. Opatrunek z hipertonicznym roztworem soli kuchennej działa stopniowo. Wynik osiąga się w ciągu 7-10 dni, a czasem dłużej.

4. Stosując roztwór soli kuchennej należy zachować ostrożność. Nie polecam stosowania opatrunków z roztworem o koncentracji ponad 10 procent. W niektórych przypadkach lepszy będzie nawet 8-procentowy roztwór. (Roztwór pomoże w przygotować każdy farmaceuta).

Niektórzy będą pytać: gdzie są lekarze skoro opatrunek-opaska hipertoniczna jest tak skuteczna, to dlaczego ta metoda leczenia nie jest szeroko stosowana? To bardzo proste – lekarze są w niewoli leczenia medykamentami. Firmy farmaceutyczne proponują coraz nowe i droższe lekarstwa. Niestety, medycyna jest również biznesem. Kłopot z rozwiązaniem hipertonicznym jest taki, że jest on zbyt prosty i tani. Tymczasem życie przekonuje mnie, że takie rozwiązanie jest doskonałym narzędziem w walce z wieloma chorobami.

Na przykład, przy katarze i bólach głowy kładę kolistą opaskę na czoło i tył głowy na noc. Przez godzinę-półtora katar mija, a do rana znika również ból głowy. Przy każdym przeziębieniu podczas pierwszych oznak stosuję opaski. A jeżeli zrobiłam to zbyt późno i infekcja zdążyła wniknąć do gardła i oskrzeli, to robię jednocześnie pełną opaskę na głowę i szyję (z 3-4 warstw miękkiego cienkiego płótna) i na plecy (z 2 warstw wilgotnego i 2 warstw suchego płótna) przez całą noc. Leczenie kończy się po 4-5 procedurach. Przy czym cały czas pracuję.

Kilka lat temu zwróciła się do mnie krewna. Jej córka cierpiała na ostre ataki zapalenia pęcherza żółciowego. Przez tydzień przykładałam jej bawełniane okłady na chorą wątrobę. Składały się one z 4 warstw, moczyłam je w solnym roztworze i pozostawiałam na noc.

Opaskę na wątrobę nakłada się w następujący sposób: od podstawy lewej piersi do połowy linii poprzecznej brzucha, i na szerokość – od mostka i białej linii brzucha z przodu do kręgosłupa. Bandażuje się szczelnie jednym szerokim bandażem, mocniej – na brzuchu. Po 10 godzinach zdejmuje się opaskę i w to miejsce na pół godziny nakłada się gorący termofor. Robi się to aby w rezultacie głębokiego rozgrzania rozszerzyć przewody żółciowe w celu swobodnego przejścia do jelita odwodnionej i zgęstniałej masy żółciowej. Termofor w tym przypadku jest obowiązkowy. Jeśli chodzi o dziewczynę, minęło wiele lat od tego leczenia, a ona nie narzeka na swoją wątrobę.

4-warstwowa opaska solna wykonana z bawełnianego ręcznika, nakładana na piersi przez 8-9 godzin w nocy pomogła kobiecie pozbyć się raka piersi w ciągu dwóch tygodni. Moja znajoma za pomocą solnych tamponów, nałożonych bezpośrednio na szyjkę macicy po 15 godzin poradziła sobie z rakiem szyjki macicy. Po dwóch tygodniach leczenia guz zmniejszył się o 2-3 razy, stał się bardziej miękki, przestał rosnąć. Taki pozostaje do dziś.

Roztwór soli można używać tylko w opasce, ale w żadnym wypadku nie w kompresie. Koncentracja soli w roztworze nie powinna przekraczać 10%, ale też nie spadać poniżej 8%.

Opaska z roztworem o większej koncentracji może doprowadzić do zniszczenia naczyń włosowatych w tkankach w obszarze jej stosowania.

Bardzo ważny jest wybór materiału na opaski. Powinien być higroskopijny. Czyli łatwo przemakalny i bez żadnych pozostałości tłuszczu, maści, alkoholu, jodu. Są one niedopuszczalne na skórze, na którą nakłada się Opaskę.

Najlepiej wykorzystać tkaninę lnianą lub bawełnianą (ręcznik), które wielokrotnie używałam i wielokrotnie myłam. W ostateczności można skorzystać z gazy. Opatrunek z niej składa się z 8 warstw. Każdy inny materiał ze wskazanych – 4 warstwy.

Przy nakładaniu opaski roztwór powinien być wystarczająco gorący. Wyciskanie materiału polega na tym, aby był niezbyt suchy i niezbyt wilgotny. Nie kłaść niczego na opaskę.

Przymocować bandażem lub przymocować plastrem opatrunkowym – i to wszystko.

Przy różnych procesach płucnych opaskę lepiej kłaść na plecy, ale wtedy trzeba dokładnie znać lokalizację procesu. Bandażować klatkę piersiową wystarczająco szczelnie ale tak aby nie utrudniać oddychania.

Brzuch bandażować trzeba dość mocno gdyż w ciągu nocy obluzowuje się, opaska robi się luźna i przestaje działać. Rankiem, po zdjęciu opaski, materiał należy dobrze opłukać w ciepłej wodzie.

Żeby opaska lepiej przylegała do pleców, na wilgotne jej warstwy kładę między łopatkami wałek na kręgosłup i bandażuję go razem z opaską.

To właściwie wszystko, czym chciałbym się podzielić. Jeśli macie problemy i nie możecie ich rozwiązać w placówkach medycznych, spróbujcie solnych opasek. Metoda wcale nie jakaś sensacyjna. Po prostu została zapomniana.

Jak prawidłowo przygotować 10% roztwór soli:

Można teraz znaleźć setki dobrych przepisów, trudno kogoś zadziwić czymś nowym. Recepta ta jest na tyle prosta i efektywna, że podzielić się nią chcę w pierwszej kolejności. Przeczytałam ją wiele lat w temu w gazecie. Opis pochodzi od jednej z pielęgniarek, a oto opis recepty:

1. Wziąć 1 litr przegotowanej, ze śniegu lub deszczowej albo destylowanej ciepłej wody.

2. Do 1 litra wody wsypać 90 g niejodowanej soli jadalnej (3 łyżki stołowe bez czubków). Dokładnie rozmieszać. Wyszedł 9-procentowy roztwór soli.

3. Przygotować 8 bawełniano-gazowych warstw, odlać część roztworu i potrzymać w nim 1 minutę 8 warstw gazy. Lekko odcisnąć, aby nie spływały.

4. Położyć 8 warstw gazy na chore miejsce. Na górę położyć kawałek czystej wełny owczej. Zrobić to przed snem.

5. Przymocować bandażem wszystkie bawełniane szmatki lub z gazy, nie stosować uszczelnień polietylenowych. Trzymać do rana. Rankiem wszystko zdjąć. A w następną noc wszystko powtórzyć.

Ta zaskakująco prosta recepta leczy wiele chorób, wyciąga toksyny z kręgosłupa do skóry, zabija wszystkie infekcje.

Leczy: krwotoki wewnętrzne, ciężkie wewnętrzne i zewnętrzne stłuczenia, nowotwory wewnętrzne, gangreny, zgorzele, zapalenie torbieli stawowych i inne procesy zapalne w organizmie.

Korzystając z tej recepty kilku moich znajomych i krewnych zostało uratowanych:

– od krwotoku wewnętrznego

– od ciężkiego urazu na płucach

– od procesów zapalnych w worku stawów kolanowych

– od zakażenia krwi, od śmierci podczas krwotoku z nogi od głębokiej rany od noża.

– od przeziębienia, zapalenia mięśni szyi…

Ciało ostrzega

Ostrzegawcze sygnały, które wysyła ci twoje ciało

Twoje ciało to prawdziwy mistrz w wysyłaniu sygnałów, kiedy czegoś mu brakuje. Każdego dnia pracuje na 100%, by utrzymać zdrową równowagę. Czasem zauważysz, że skóra traci blask, paznokcie się łamią, włosy wypadają szybciej niż zwykle, albo pojawia się zmęczenie i drażliwość, mimo że nic szczególnego się nie dzieje. Niestety, w natłoku codziennych spraw często te sygnały ignorujemy lub zrzucamy na zmęczenie czy stres.

reklama

Tymczasem właśnie one są dla nas pierwszymi alarmami, że organizm domaga się uzupełnienia witamin i minerałów. Poznaj 15 najczęstszych sygnałów niedoborów – to klucz do lepszego zrozumienia swojego ciała i sposobów, jak możesz mu skutecznie pomóc.

Słabe, łamliwe paznokcie – niedobór biotyny (witamina B7)

Biotyna to naturalny budulec keratyny, czyli białka które tworzy paznokcie, włosy i skórę. Gdy jej brakuje, paznokcie robią się kruche, rozdwajają się i trudno im rosnąć.

reklama

Dlaczego tak się dzieje? Stres, monotonna dieta uboga w pełne ziarna oraz częste mycie rąk podrażniają i osłabiają paznokcie.

Jak pomóc? Wzbogać menu w jajka, orzechy włoskie i migdały, awokado, łososia oraz drożdże. Pamiętaj też o nawodnieniu — brak wody potęguje łamliwość. Przy dużym niedoborze warto rozważyć suplementację biotyny po konsultacji ze specjalistą.

Szumy i dzwonienie w uszach – niedobór magnezu

reklama

Masz wrażenie piszczenia lub szumu w uszach? To może być znak, że brakuje Ci magnezu, który reguluje pracę nerwów i rozluźnia mięśnie, także te w uchu środkowym.

Co może pogarszać sytuację? Stres i napięcie nerwowe, kofeina, alkohol oraz napoje gazowane wypłukujące magnez.

Jak pomóc? Jedz kakao, pestki dyni, kaszę gryczaną, banany i szpinak. Wybieraj naturalne wody mineralne bogate w magnez i troszcz się o relaks.

Zaniki pamięci i trudności z koncentracją – niedobór witaminy B12

Zapominasz słów, trudno się skupić? To mogą być subtelne oznaki braku witaminy B12, która jest niezbędna dla układu nerwowego i produkcji czerwonych krwinek.

Dlaczego tak się dzieje? Witamina B12 tworzy osłonkę mielinową nerwów, a bez niej układ nerwowy mocno cierpi.

Jak pomóc? Jedz mięso, ryby, nabiał i jaja. Weganie powinni bezwzględnie pamiętać o suplementacji. Jeśli czujesz się często zagubiony, zrób badania poziomu B12.

Afty i bolesne ranki w ustach – brak kwasu foliowego (witamina B9)

Jeśli co kilka dni pojawiają się bolesne afty, to sygnał, że Twojemu ciału może brakować folianów.

Co za tym stoi? Witamina B9 wspiera regenerację tkanek, w tym błon śluzowych. Jej niedobór osłabia odporność jamy ustnej i spowalnia gojenie.

Jak pomóc? Postaw na zielone warzywa – szpinak, jarmuż i sałatę, brokuły, soczewicę oraz pomarańcze. Kobiety planujące ciążę powinny zadbać o suplementację kwasu foliowego.

Blada, zmęczona twarz – niedobór żelaza

Jeśli zauważyłeś u siebie stałe osłabienie, bladość skóry, zawroty głowy, to klasyczne objawy anemii, czyli niedoboru żelaza.

Dlaczego? Żelazo jest kluczowe dla produkcji hemoglobiny, która przenosi tlen do każdej komórki ciała.

Jak sobie pomóc? Wprowadź do diety czerwone mięso, buraki, wątróbkę, natkę pietruszki, strączki i jarmuż. Pamiętaj, by podawać je z witaminą C, np. sokiem z cytryny, która zwiększa wchłanianie żelaza.

Wahania nastroju i rozdrażnienie – niedobór cynku

Zdarza Ci się nagle popaść w zły nastrój lub czuć wieczne spięcie? Niedobór cynku to częsta przyczyna takich zmian.

Cynk wpływa na równowagę hormonalną, nastrój poprzez serotoninę oraz regenerację komórek, w tym obronę immunologiczną.

Jak pomóc? Jedz pestki dyni, orzechy, ostrygi, mięso drobiowe, jajka i pełnoziarniste produkty. Ogranicz cukier i wysoko przetworzoną żywność, które utrudniają przyswajanie cynku.

Mrowienie i drętwienie rąk i stóp – niedobór witaminy B1 (tiaminy)

Jeśli czujesz mrowienie lub drętwienie kończyn, może to wskazywać na brak tiaminy, która reguluje pracę nerwów i mięśni.

Dlaczego? Bez odpowiedniej ilości B1 impuls nerwowy nie przebiega prawidłowo, co powoduje te nieprzyjemne objawy.

Jak pomóc? Włącz do jadłospisu produkty pełnoziarniste, fasolę, orzechy, nasiona słonecznika i mięso wieprzowe. Unikaj alkoholu, który niszczy witaminę B1.

Niepohamowana ochota na słodycze – niedobór chromu

Ciągła chęć na coś słodkiego to nie tylko słabość charakteru, lecz także często brak chromu, który stabilizuje poziom cukru we krwi.

Jak to działa? Chrom pomaga utrzymać stały poziom glukozy, bez niego łatwo o spadki energii i napady głodu.

Jak pomóc? Jedz pełnoziarniste produkty, brokuły, jajka, grzyby i drożdże piwne. Zamiast słodzonych napojów sięgaj po wodę i ogranicz cukier.

Chroniczne zmęczenie – niedobór witaminy D

Czy zimą czujesz się ospały, zmęczony i na nic nie masz siły? To częsty efekt braku witaminy D, którą produkujemy pod wpływem słońca.

Dlaczego? Witamina D reguluje metabolizm, odporność i poziom energii. Jej niedobór osłabia cały organizm.

Jak pomóc? Staraj się codziennie przebywać na słońcu, jedz tłuste ryby, jaja i nabiał. Suplementuj witaminę D w okresie od października do kwietnia, ale zawsze po konsultacji z lekarzem.

Wypadanie włosów – niedobór żelaza

Gdy włosy robią się słabe i wypadają nadmiernie, najczęstszą przyczyną jest niedobór żelaza.

Dlaczego? Mieszki włosowe potrzebują tlenu, którego dostarcza hemoglobina. Bez żelaza jest on ograniczony, a włosy tracą siłę.

Jak sobie pomóc? Jedz dużo produktów bogatych w żelazo i witaminę C. Dobrym wskaźnikiem zapasów żelaza jest poziom ferrytyny, więc warto wykonać odpowiednie badanie.

Bolesne kurcze łydek – niedobór magnezu

Nagłe, bolesne skurcze nóg to konkretna prośba o więcej magnezu, który reguluje napięcie mięśni.

Jak sobie pomóc? Spożywaj pestki dyni, kaszę, banana, orzechy i pij mineralne wody bogate w magnez. Pomaga też delikatne rozciąganie nóg przed snem, które rozluźnia mięśnie.

Pękające wargi i popękane kąciki ust – niedobór witaminy B2 (ryboflawiny)

Jeśli masz problem z suchymi, popękanymi ustami i bolesnymi kącikami, to objaw braku ryboflawiny.

Dlaczego? Witamina B2 bierze udział w naprawie skóry i błon śluzowych, dlatego jej niedostatek powoduje problemy z gojeniem.

Jak pomóc? Jedz jajka, nabiał, migdały, szpinak, grzyby i pełnoziarniste zboża. Dbaj o właściwe nawilżenie ust i unikaj oblizywania ich na sucho.

Krwawiące dziąsła – niedobór witaminy C

Dziąsła krwawiące podczas mycia zębów to częsty objaw niedoboru witaminy C, która wzmacnia naczynia krwionośne.

Jak sobie pomóc? Jedz dużo papryki, cytrusów, kiwi, truskawek oraz natki pietruszki. Palenie papierosów tylko pogarsza sytuację, bo nikotyna niszczy witaminę C.

Zimne dłonie i stopy – niedobór żelaza

Jeśli często marzniesz, a dłonie i stopy są chłodne, może to świadczyć o niedoborze żelaza i słabym krążeniu.

Jak pomóc? Wprowadź do diety mięso, buraki, soczewicę oraz zielone warzywa. Regularny, lekki ruch poprawi krążenie i rozgrzeje kończyny.

Drgająca powieka lub mięśnie twarzy – niedobór potasu

Niekontrolowane tiki powieki czy mięśni twarzy mogą oznaczać, że brakuje Ci potasu, który odpowiada za napięcie mięśni i równowagę elektrolitową.

Jak sobie pomóc? Jedz banany, ziemniaki, pomidory, awokado i rośliny strączkowe. Zbyt dużo soli wypłukuje potas, więc warto ograniczyć jej ilość w diecie.

Podsumowanie – jak słuchać swojego ciała każdego dnia

Nasze ciało to najlepszy doradca. Każdy, nawet najmniejszy objaw – czy to zmęczenie, łamliwe paznokcie czy drgająca powieka – to wiadomość, że potrzebujesz zmiany. Nie zawsze oznacza to poważną chorobę, często wystarczy poprawić dietę, pić więcej wody, zadbać o odpoczynek i odrobinę ruchu.

Jeśli jednak objawy się utrzymują albo nasilają, nie odkładaj wizyty u lekarza i wykonaj niezbędne badania.

Zdrowie zaczyna się od małych decyzji: szklanka wody rano, kilka minut na świeżym powietrzu, kolorowy talerz warzyw na obiad. Zrozum swoje ciało i nauczyć się jego sygnałów – on naprawdę wie, czego potrzebuje. Dbaj o siebie każdego dnia!

Cebula

“Spanie z cebulą przy łóżku: zapomniany środek, który wraca do łask dzięki swojej naturalnej mocy

Może to brzmieć jak rada babci lub zwyczaj z dawnej tradycji, ale coraz więcej osób odkrywa na nowo niesamowite korzyści płynące ze spania z pokrojoną cebulą w sypialni. To nie jest ani nowy wynalazek, ani moda bez podstaw. To stara praktyka, bogata w historię, tradycję i konkretne rezultaty dla tych, którzy szukają naturalnych, ekonomicznych rozwiązań bez skutków ubocznych.

I co najdziwniejsze, nie trzeba jej z niczym mieszać, ani spożywać, ani gotować. Wystarczy przeciąć cebulę na pół i położyć ją w pobliżu łóżka.

Ale… jak zwykła cebula może tyle zdziałać? Oto szczegółowe wyjaśnienie.

Cebula, naturalny oczyszczacz powietrza

Cebule są bogate w związki siarki — te same, które sprawiają, że płaczemy podczas ich krojenia — a te związki mają zdolność przyciągania i neutralizowania bakterii, wirusów i zanieczyszczeń obecnych w powietrzu. To nie magia: to nauka natury. Od pokoleń cebula była używana jako środek dezynfekujący w domach, gdzie przebywały chore osoby.

Gdy surowa cebula jest wystawiona na działanie powietrza, zaczyna absorbować toksyny, stopniowo oczyszczając przestrzeń, w której się znajduje. I co najlepsze: działa w ciszy, przez całą noc.

Ułatwia oddychanie, odblokowuje i łagodzi suchy kaszel

Naturalna para wydzielana przez wystawioną cebulę pomaga otworzyć drogi nosowe, umożliwiając głębsze oddychanie. Wiele osób cierpiących na przeziębienia, zatory lub nocny kaszel twierdzi, że śpiąc z cebulą obok siebie, lepiej odpoczywają i redukują te suche napady kaszlu, które zakłócają sen.

Ten środek jest szczególnie przydatny w okresie zimnym lub podczas zmian pór roku, przy kurzu w powietrzu lub alergiach.

Naturalny środek odstraszający owady

Komary nie dają ci spać? Małe robaczki kręcą się po twoim pokoju? Wiele owadów, w tym komary i karaluchy, nie znosi zapachu cebuli. Dlatego umieszczenie jej w pobliżu okien lub na podłodze pomaga trzymać je z dala, bez użycia chemikaliów czy sprayów.

To szczególnie praktyczne w wilgotnych lub wiejskich obszarach, gdzie te szkodniki są liczne, a działa jeszcze lepiej w połączeniu z dobrą naturalną wentylacją.

Prosty gest dla lepszej jakości snu

Spanie z cebulą w pokoju nie leczy chorób. Ale tworzy czystsze, bardziej oddychające, bardziej kojące środowisko. A to, nawet jeśli tego nie widać, ma ogromny wpływ na twój odpoczynek i ogólne samopoczucie. Ci, którzy to wypróbowali, twierdzą, że po przebudzeniu czują się mniej zatkani, śpią głębiej i wstają bardziej wypoczęci.

W świecie nasyconym toksycznymi produktami, drogimi rozwiązaniami i sztucznymi substancjami, powrót do natury to prawdziwy akt miłości do samego siebie.

Instrukcja obsługi

1. Wybierz białą lub czerwoną, świeżą cebulę.

2. Przetnij ją na pół, nie usuwając całkowicie skórki.

3. Umieść ją na małym talerzyku.

4. Połóż ją na stoliku nocnym, na podłodze przy łóżku lub w rogu pokoju.

5. Wymieniaj co dwa dni, aby uniknąć utleniania lub nieprzyjemnego zapachu.

Porada: jeśli zapach wydaje się zbyt intensywny, możesz zostawić ją tylko na dwie lub trzy pierwsze godziny nocy.”

Fragmenty wierszy

Srebrników parę

Sprzedał ojca, sprzedał matkę,
za srebrników pięknych parę,
myslał tylko o bogactwie,
rzadzić chciał na wielką skalę.

Zdrada jednak nie jest słodka,
przyjdzie czas by się rozliczyć,
sprawiedliwość go dopadnie,
będzie cierpiał, będzie niczym.

Złote ręce

Wielu chce być urzednikiem
i nie ważne, gdzie pracować,
chcą by lekko w życiu było,
nie z chwastami się mocować.

Len i nieuk chce łatwizny,
nic nie robić, wykorzystać,
myśli, że jest bardzo cwany
lecz jest głupcem, oczywista.