Na zdrowie

Kuchnia dla zdrowia

1️⃣Folia aluminiowa jest neutralna.

System wcisnął nam ją jako „najprostszy sposób” na pieczenie i pakowanie kanapek.

Prawda: aluminium w kontakcie z kwasami (np. pomidorem, cytryną) i wysoką temperaturą przechodzi do jedzenia.

W polu wygląda jak rozpraszacz energii nerwowej – ciało traci subtelny sygnał, a umysł szybciej się męczy.

Jeśli kanapka czy jedzenie jest owinięte w folię aluminiową tylko na krótko (np. kilka godzin, do pracy czy szkoły), i nie ma tam kwaśnych składników (pomidor, ogórek kiszony, cytryna), to praktycznie nic szkodliwego się nie stanie.

Najbardziej ryzykowne sytuacje to:

– długie przechowywanie (kilkanaście godzin i więcej),

– trzymanie w cieple,

– kwaśne lub bardzo słone jedzenie (np. pomidor, cytrusy, ryba z cytryną, kiszonki).

2️⃣ Papier do pieczenia i papier śniadaniowy są w 100% bezpieczne.

Prawda: większość ma powłoki – silikon, parafinę, a czasem fluorowe PFAS (te same, co w teflonie) więc nie są bezpieczne.

Przy długim pieczeniu część substancji może przenikać do jedzenia.

W polu wygląda to jak małe czarne punkty w aurze, które spowalniają przepływ energii.

Rozwiązanie: szukać papierów bez PFAS, albo częściej używać szkła, ceramiki i stali.

3️⃣ Plastikowe pojemniki to wygoda i nic więcej.

System reklamuje plastik jako lekki i neutralny.

Prawda: pod wpływem ciepła i czasu uwalnia się mikroplastik i substancje hormonalnie czynne (BPA, ftalany).

To nie tylko toksyny – w polu wyglądają jak cząsteczki chaosu rozsiane w ciele.

Najgorzej wypada podgrzewanie jedzenia w plastiku.

Lepsze: szkło, stal nierdzewna, porcelana.

4️⃣ Cukier = największe zło, sól = niewinna przyprawa.

Prawda: to odwrócenie uwagi.

Cukier faktycznie uzależnia i wyczerpuje, ale oczyszczona sól kuchenna (NaCl, bez minerałów) działa równie destrukcyjnie.

Wysusza komórki i blokuje przepływ wody w organizmie.

Pole pokazuje, że zdrowa jest tylko sól naturalna kamienna, bo niesie ze sobą pełnię minerałów.

🧂 Jakiej soli używać?

Przede wszystkim należy zrezygnować ze zwykłej soli kuchennej zalegającej na półkach sklepów i supermarketów.

Piękna, bialutka i sypka sól jest oczyszczona – czyli rafinowana, wskutek czego pozbawiona jest większości spośród 80 minerałów, które w stanie naturalnym posiada.

Ponadto producenci dodają do niej środki antyzbrylające, aby sól była sypka. Niestety antyzbrylacze zawierają szkodliwe substancje dla naszego zdrowia. Najlepiej używać z Polski kopalnianą, nieoczyszczoną – Sól Kłodawską Niejodowaną 🧂

Pijcie wodę ze szczyptą soli kamiennej.

Bardzo ważną rzeczą jest systematyczne nawadnianie organizmu. Pijąc wodę ze szczyptą soli kamiennej można pozbyć się przewlekłych chorób. Jak najbardziej można wyleczyć się z astmy, alergii oskrzelowej, nadciśnienia. Mijają dokuczliwe napady migreny, poprawia się kondycja stawów.

Odwodnienie organizmu prowadzi do chorób jelita grubego, wrzodów, zmniejsza się objętość krwi stąd nadciśnienie, nawet nasze nerwy są otoczone cząsteczkami wody co z jej braku prowadzi do stwardnienia rozsianego. Suche oskrzela są łatwym celem dla bakterii, suche oskrzela masowo produkują śluz co prowadzi do astmy. Organizm wykorzystuje wodę do produkcji kwasu żołądkowego czy też żółci.

Na szklankę wody szczypta soli kamiennej, najlepsza Polska sól Kłodawska Niejodowana, dzięki temu woda nie przelatuje przez nasz organizm, tylko jest zatrzymana.

Pij wodę co dziennie, przed posiłkiem lub 2 godziny po zjedzeniu posiłku. W ciągu dnia pic tyle, ile organizm potrzebuje, zamiast herbaty, kawy czy napoi słodzonych.

Wniosek

Na co dzień do gotowania i pieczenia — lepsza jest sól kłodawska, bo ma więcej minerałów i wzmacnia ciało.

5️⃣ Gotowanie zabija całe życie w jedzeniu.

Prawda: nie zawsze.

Dla niektórych warzyw (np. marchew, pomidor) obróbka cieplna uwalnia więcej wartości niż w surowej formie.

Kłamstwo polega na tym, że system dzieli ludzi na „surowych” i „gotowanych”, zamiast pokazać, że chodzi o równowagę.

W polu widać, że ciało potrzebuje jednego i drugiego, zależnie od pory roku i stanu energii.

Wniosek z pola:

Kuchnia to nie tylko smak i kalorie. To laboratorium energii.

Nie chodzi o fanatyzm, ale o świadomość – bo czasem bardziej szkodzi to w czym gotujemy i przechowujemy, niż samo jedzenie.

Gotowanie – prawdy z pola.

1️⃣ Nie zawsze zabija wartości.

System powtarza: „gotowane = martwe”.

Prawda: niektóre produkty zyskują na obróbce cieplnej.

Marchew: więcej przyswajalnego beta-karotenu po ugotowaniu.

Pomidor: uwalnia się likopen – silny antyoksydant.

Ziemniaki: surowe są ciężkostrawne i „surowe” w polu, po ugotowaniu stają się lekkim paliwem.

2️⃣ Energia ognia.

W polu gotowanie nie tylko zmienia chemiczny skład, ale też energetyczną sygnaturę jedzenia.

Surowe: niesie „żywą iskrę” – dobre do oczyszczania i odświeżania ciała.

Gotowane: niesie „ciepło ziemi” – daje sytość, uziemienie, spokój.

Dlatego zimą ciało pragnie więcej gotowanego, a latem więcej surowego.

3️⃣ Problemem jest nie gotowanie, tylko NAD-gotowanie.

Zbyt długa obróbka cieplna niszczy minerały i enzymy, a w polu jedzenie traci „puls życia” – robi się ciężkie i martwe.

Krótka obróbka → zmienia strukturę, ale zostawia iskrę.

4️⃣ Naczynia też mają znaczenie.

System wpycha teflon, aluminium, plastik.

W polu te materiały „kradną światło” potrawy.

Najczystsze energetycznie: szkło, ceramika, stal nierdzewna, żeliwo.

Prawda jest w równowadze:

– surowe oczyszcza,

– gotowane odżywia i uziemia.

Najzdrowsze pole tworzy mieszanka obu – zgodnie z porą roku i potrzebą ciała.

6️⃣„Elektryczna kuchenka indukcyjna to samo zdrowie, bo nie dymi i nie przypala.”

Prawda z pola: indukcja emituje silne pole elektromagnetyczne, które nie tylko przenika w jedzenie, ale też rozstraja pole serca u ludzi stojących obok.

W polu wygląda to jak lekka perforacja aury – szczególnie w okolicy klatki piersiowej i głowy.

Alternatywa: gaz, ceramika, piec opalany drewnem – one nie ingerują w pole energetyczne tak mocno.” ✨

Autor. GlosLumisia.

Jod na wszystko

O! Pamiętam jak mama robiła tzw “kratkę turecką” jodyną w miejscu, gdzie coś się działo. I przechodziło! Dlaczego kratka? Odpowiedź chemika –

“Bo w takiej kratkowej odległości cząsteczki jedyny się przyciągają i odpychają, ruch taki wzmacnia ( poprawia krążenie w danym obszarze, działając p/bólowe itp,itd”

” Smaruj pięty jodem — i wszystko minie!

Jeśli dręczy Cię słaba pamięć, apatia lub drażliwość, nie spiesz się obwiniać awitaminozy ani nie pij garści witamin. Często przyczyną jest niedobór jodu, ważnego mikroelementu, od którego zależy praca tarczycy. A ona bezpośrednio wpływa na nastrój, energię i samopoczucie.

Stara metoda wojskowa

Ojciec opowiadał: w wojsku lekarz mówił żołnierzom:

„Smarujcie pięty jodem — i wszystko minie”.

Wtedy wydawało się to zagadką, ale dziś wszystko jest jasne.

✅ Jak prawidłowo stosować

Na noc posmaruj pięty jodem.

Załóż skarpetki i idź spać.

Rano sprawdź:

Jod całkowicie się wchłonął → organizm potrzebuje jodu, kontynuuj zabiegi codziennie.

Jod pozostał na skórze → organizm się nasycił, kurację można zakończyć.

Efekt

Tarczyca normalizuje pracę

Poprawia się nastrój

Zmniejsza się niepokój

Mija zmęczenie i pesymizm”

Z kanału”Ludowe Przepisy “

Fragmenty wierszy

Srebrników parę

Sprzedał ojca, sprzedał matkę,
za srebrników pięknych parę,
myslał tylko o bogactwie,
rzadzić chciał na wielką skalę.

Zdrada jednak nie jest słodka,
przyjdzie czas by się rozliczyć,
sprawiedliwość go dopadnie,
będzie cierpiał, będzie niczym.

Złote ręce

Wielu chce być urzednikiem
i nie ważne, gdzie pracować,
chcą by lekko w życiu było,
nie z chwastami się mocować.

Len i nieuk chce łatwizny,
nic nie robić, wykorzystać,
myśli, że jest bardzo cwany
lecz jest głupcem, oczywista.