Przebudzenie duchowe jest momentem, w którym Twoja dusza odzyskuje głos, a Ty przestajesz go ignorować.
Niewygodą.
Pustką.
Poczuciem, że coś w życiu przestało działać, choć „powinno być dobrze”.
Świat zewnętrzny się nie zmienia to Ty się zmieniasz.
Twoja świadomość przestaje mieścić się w starych ramach.
Stara wersja Ciebie pęka, żeby zrobić miejsce na nową.
Podczas przebudzenia możesz czuć:
– odseparowanie od ludzi, którzy kiedyś byli blisko,
– nadwrażliwość na bodźce, emocje, cudzą energię,
– niepokój bez powodu,
– potrzebę ciszy, natury, przestrzeni,
– wewnętrzne „ciągnie mnie gdzieś, ale nie wiem dokąd”,
– pragnienie prawdy nawet trudnej.
To nie kryzys.
To przebudzenie.
To etap, w którym:
– wszystkie fałszywe relacje odpadają,
– wszystkie nie Twoje oczekiwania się rozpadają,
– wszystkie iluzje stają się zbyt ciasne,
– a Twoje serce zaczyna wybierać samo, bez kompromisów.
Twoja energia zmienia się pierwsza.
Twoje życie dogania ją później.
I tak właśnie działa przebudzenie:
najpierw zabiera to, co było zbudowane na strachu,
a potem daje to, co jest zbudowane na prawdzie.
Twoja dusza już wie.
Ona zawsze wiedziała.
To Ty dopiero zaczynasz słyszeć.
A kiedy raz się przebudzisz nie wrócisz już do snu.
Bo już wiesz, jak smakuje wolność.
Jak brzmi Twoja intuicja.
Jak wygląda Twoja moc.
I to jest największy dar przebudzenia:
powrót do siebie tej prawdziwej, nieudawanej, nieprzyciętej do niczyich oczekiwań.”

